Terytorialsi wspierają służby w powiecie biłgorajskim

polska-zbrojna.pl 4 hours ago

Drugi dzień żołnierze 2 Lubelskiej Brygady Obrony Terytorialnej wspierają służby ratownicze prowadzące akcję gaśniczą w rejonie Puszczy Solskiej w powiecie biłgorajskim. Terytorialsi m.in. prowadzą patrole ze strażakami, dogaszają pogorzeliska i zabezpieczają rejon wypadku samolotu gaśniczego. Akcję wspiera dron FlyEye z wyposażenia 2 LBOT.

Żołnierze 2 Lubelskiej Brygady Obrony Terytorialnej wspierają służby ratownicze prowadzące akcję gaśniczą w rejonie Puszczy Solskiej w powiecie biłgorajskim.

Żołnierze 2 Lubelskiej Brygady Obrony Terytorialnej przez cały czas aktywnie wspierają działalność służb zabezpieczających rozległy teren objęty pożarem w powiecie biłgorajskim. Terytorialsi wspólnie ze strażakami prowadzą patrole, dogaszają pogorzeliska oraz udzielają wsparcia logistycznego – organizują miejsca odpoczynku dla służb pracujących na miejscu pożaru. Żołnierze realizują też zadania związane z zabezpieczeniem rejonu wypadku samolotu gaśniczego PZL M-18 Dromader, do którego doszło we wtorek podczas akcji gaśniczej. W działania zaangażowanych jest ponad 80 terytorialsów.

Podczas tych zadań żołnierzy wspiera bezzałogowy system rozpoznawczy FlyEye, który prowadzi obserwację terenu objętego pożarem. – Obraz z drona jest na bieżąco transmitowany i udostępniany służbom koordynującym akcję, co wspiera ocenę sytuacji oraz pozwala gwałtownie identyfikować miejsca wymagające dalszych działań gaśniczych i dogaszania pogorzeliska – mówi kpt. Marta Gaborek, oficer prasowy 2 LBOT.

REKLAMA

Minionej nocy w akcji gaśniczej brało udział 440 strażaków. Według stanu na godzinę piątą rano 7 maja całkowity zasięg pożaru w Nadleśnictwie Józefów wyniósł około 1100 hektarów. Podczas dzisiejszego porannego briefingu prasowego Marcin Kierwiński, szef Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji, stwierdził, iż obszar objęty pożarem jest w tej chwili pod kontrolą. – Sytuacja jest dynamiczna, ale mamy optymistyczne wieści. Opady deszczu ułatwiają akcję gaśniczą, a dzięki skutecznym liniom obrony przygotowanym przez strażaków i leśników, zagrożenie dla budynków mieszkalnych spadło do minimum – mówił minister. Dodał, iż wciąż są jednak miejsca, w których konieczna jest interwencja strażaków oraz iż najważniejszym zadaniem służb pozostaje zabezpieczenie terenu przed ewentualnym rozprzestrzenieniem się ognia w kierunku wschodnim.

Z kolei Adam Wasiak, dyrektor generalny Lasów Państwowych, w wypowiedzi, której wczoraj udzielił prasie, podkreślił, iż wilgotność ściółki w Biłgoraju wynosi poniżej 10 procent, czyli jest na poziomie wilgotności kartki papieru. Podał, iż pożar wybuchł na terenie lasów prywatnych, a następnie przeniósł się na tereny Lasów Państwowych. Jak poinformował, od początku roku do wczoraj w lasach wszystkich form własności wybuchło 3306 pożarów (w zeszłym roku w tym okresie było ich 2191). Najwięcej – 952 – odnotowano w województwie mazowieckim. Tylko w dniach 5–6 maja w lasach wybuchło 136 pożarów, w tym 38 w Lasach Państwowych.

Z powodu zagrożenia pożarowego Adam Kraczek, zastępca nadleśniczego Nadleśnictwa Józefów, wydał wczoraj decyzję o wprowadzeniu okresowego zakazu wstępu do lasów stanowiących własność Skarbu Państwa będących w zarządzie wspomnianego nadleśnictwa. Zakaz obowiązuje od 6 maja do 31 sierpnia 2026 roku.

Wydany został, jak podano, ze względu na „wystąpienie pożaru na terenie Nadleśnictwa Józefów, utrzymujący się najwyższy 3 stopień zagrożenia pożarowego oraz z uwagi na konieczność uprzątnięcia skutków pożaru”. Zakaz nie dotyczy osób oraz sprzętu używanego do prac związanych z usuwaniem zagrożeń, osób wykonujących czynności służbowe z zakresu gospodarki leśnej, zwalczających pożary oraz ratujących zdrowie, mienie i życie ludzkie. – Przy trzecim stopniu zagrożenia pożarowego, który mamy w większości kraju, każde nieodpowiedzialne zachowanie, każde użycie ognia może grozić tragedią – podkreśliła wczoraj w studiu TVN24 Regina Klimaszewska z Centrum Komunikacji Społecznej Lasów Państwowych. Jak mówiła, w ubiegłym roku było prawie 5800 pożarów lasów w całej Polsce. Zaznaczyła, iż działania dotyczące ochrony przeciwpożarowej są podejmowane każdego dnia.

– Dwa razy dziennie jest mierzona wilgotność ściółki i określany stopień zagrożenia pożarowego. o ile ten stopień jako trzeci powtarza się przez pięć kolejnych dni, nadleśniczy ma ustawowy obowiązek wprowadzić zakaz wstępu do lasu – powiedziała Klimaszewska. Wczoraj pierwszy taki zakaz w tym roku w Polsce został wprowadzony w Nadleśnictwie Zwierzyniec.

SZUS
Read Entire Article