Tailor of the fresh emperors

niepoprawni.pl 3 hours ago

Pamiętam jak kolega komentował wiersz Gretkowskiej Manueli Z martwego drzewa martwy bóg ja bardziej się wtedy emocjonowałem wierszykiem o flupach i innymi bajkami nieje.ajkami przyszłych barbarzyńców. Jak ognia bałem się homoseksualnej nawały ale powszechne zbydlęcenie powaliło wtedy kolegę o ksywie Profesor. Umysł genialny, twardy ale na zwichnięcia poprzez swoje systematyczne nachylenia podatny. Przez pół roku przepacał w akademiku pościel bez poszewek karmiony przez licznych sympatyków. Namawiany do zdania egzaminów przez samego dziekana wydziału jak nie przymierzając Głowacki Aleksander sto kilkadziesiąt lat wcześniej.Jakże ich wielu utopiło się w bagnie komedii dziejowej zwanej transformacją ustrojową. Patrzymy teraz z przyczmychu na zdarzenia o których fizjologom się nie śniło w pozycji Kiepskich Ferdynandów wprzódy ustalonej. Ale do rzeczy pan generał Dukaczewski Marek podał w wywiadzie dla Gazety Prawnej kilka fajnych faktów, które można obrobić bez cybernetyki i informatyki. Otóż lojalność i obsługa agentów poprzez dostarczanie informacji. Oraz ubóstwienie struktur czy raczej zespołów pochodzenia. To nowi sojusznicy bez sprawdzania wierzyli naszym informacjom, a nas zlikwidowali. Nic nie mówił o moskiewskich szkoleniach. Tylko ta informatyka i komputery. To trochę jak kilkadziesiąt dywizji wermachtu złożonych z samych muzykantów i bibliotekarzy. I ta lojalność. Oj oj. Co to będzie się działo! Mnie się tylko coś tak zdaje, kto wydaje im rozkazy. Czy faktycznie sztab generalny czy na przykład owi doceniający służbę sojusznicy? I tylu zdrajców. Może już są namierzeni razem z linkami obsługi systemu? Zbyt piękne aby było prawdziwe. W każdym razie deklaracja najpierw lojalność wobec służby i niestety niedopowiedziane mocno diaboliczne non serviam. Nasze Stare Kiejkuty nie zrobią nam żadnego nowego Orbana. Co najwyżej znajdą miałkiego wyznawcę szóstego króla Balzebuba w rodzaju Mateusza K. , Szymona H. , czy Rysia P. Mam nadzieję, iż nikt nie wpadnie w pułapkę strącenia z wyżyn ego w realne poziomy zasobów własnych, jak to pan generał łaskawie był określił, co robią z takimi ego, które się nie słuchają.

Read Entire Article