"Sztuczna inteligencja może szkodzić dzieciom bardziej niż media społecznościowe – twierdzi były menedżer Google Firmy technologiczne powtarzają dawne błędy, wprowadzając na rynek gwałtownie ewoluujące narzędzia bez odpowiednich zabezpieczeń – ostrzegł Tom Siegel."

grazynarebeca.blogspot.com 1 hour ago

Published 24 Sep, 2026 03:10

© Getty Images / Gorodenkoff

Sztuczna inteligencja może stanowić dla dzieci większe zagrożenie niż media społecznościowe, a firmy technologiczne nie wprowadzają odpowiednich zabezpieczeń – ostrzegł były menedżer Google odpowiedzialny za kwestie bezpieczeństwa.


Tom Siegel, który stworzył w Google zespół ds. zaufania i bezpieczeństwa (Trust and Safety) i przepracował w firmie 15 lat, powiedział w tym tygodniu agencji Reuters, iż branża powtarza błędy popełnione w okresie dynamicznego rozwoju mediów społecznościowych.


„Znajdujemy się w fatalnym położeniu, jeżeli chodzi o wpływ sztucznej inteligencji na dzieci” – stwierdził Siegel.

„Przekonanie, iż branża sama sobie z tym poradzi, bez zewnętrznego wsparcia, jest nierealistyczne”.


Ostrzegł przed „bardzo poważnymi scenariuszami szkód”, wymieniając zagrożenia od samobójstw i psychoz po tzw. odciążenie poznawcze (ang. *cognitive offloading*), czyli osłabienie zdolności krytycznego myślenia wynikające z polegania na sztucznej inteligencji w poszukiwaniu odpowiedzi.

Jego zdaniem firmy mogą i powinny podjąć natychmiastowe kroki, w tym wprowadzić skuteczniejszą weryfikację wieku, aby uniemożliwić dzieciom korzystanie z chatbotów.


Google utrzymuje, iż funkcje wyszukiwania oparte na sztucznej inteligencji pomagają młodym użytkownikom w nauce i zdobywaniu wiedzy, wskazując, iż rodzice mogą całkowicie zablokować dziecku dostęp do wyszukiwarki.

Jednak ujawniony w zeszłym roku przez media wewnętrzny dokument dotyczący polityki firmy Meta wskazywał, iż jej chatboty mogły prowadzić z dziećmi rozmowy o charakterze „romantycznym lub zmysłowym”, co wywołało dochodzenie Kongresu USA.


Wielkie platformy społecznościowe od lat mierzą się z pozwami dotyczącymi szkodliwego wpływu na dzieci i młodzież.

Meta niedawno zgodziła się na ugodę opiewającą na 17 miliardów dolarów z Kalifornią i 28 innymi stanami USA w związku z zarzutami, iż Facebook i Instagram zostały celowo zaprojektowane tak, by uzależniać nieletnich (choć firma nie przyznała się do winy).

W Stanach Zjednoczonych złożono tysiące podobnych pozwów.


Rządy również podejmują działania mające na celu ograniczenie dostępu dzieci do mediów społecznościowych.

W zeszłym roku Australia jako pierwsza wprowadziła wymóg, by główne platformy uniemożliwiały zakładanie kont osobom poniżej 16. roku życia.

Krótko po wejściu przepisów w życie ograniczono dostęp do około 4,7 miliona kont należących do nieletnich.


W zeszłym tygodniu Unia Europejska zaproponowała zakaz korzystania z mediów społecznościowych przez dzieci poniżej 13. roku życia oraz ograniczenie dostępu dla osób w wieku 13 i 14 lat wyłącznie do kont zarządzanych przez rodzica lub opiekuna.

Proponowane przepisy miałyby objąć również wirtualnych towarzyszy opartych na sztucznej inteligencji oraz chatboty.


Ostrzeżenie Siegela pojawia się w czasie, gdy czołowi przedstawiciele branży technologicznej – w tym dyrektor generalny Anthropic Dario Amodei, szef OpenAI Sam Altman, szef xAI Elon Musk oraz współzałożyciel Google DeepMind Demis Hassabis – poparli apele o spowolnienie rozwoju coraz potężniejszych systemów sztucznej inteligencji.

Evan Hubinger, badacz z firmy Anthropic, stwierdził w tym miesiącu, iż osobiście uważa, iż istnieje ponad 10-procentowe prawdopodobieństwo, iż sztuczna inteligencja może „zabić wszystkich ludzi” w ciągu najbliższej dekady.



Przetlumaczono przez translator Google

zrodlo:https://www.rt.com/news/646159-ai-children-social-media-harm/

Read Entire Article