Ponad 400 świętokrzyskich Terytorialsów przez dwa tygodnie realizowało coroczne szkolenie na poligonie w Nowej Dębie. Taktyka, strzelanie, pierwsza pomoc oraz współdziałanie w warunkach maksymalnie zbliżonych do realiów pola walki – to najważniejsze elementy programu szkoleniowego, w którym uczestniczyli również żołnierze pasywnej rezerwy.
Nowa Dęba, 16–29 marca 2026 r. Ponad 400 żołnierzy 101 batalionu lekkiej piechoty oraz kompanii: saperów, logistycznej i dowodzenia 10 Świętokrzyskiej Brygady Obrony Terytorialnej realizowało czternastodniowe szkolenie zintegrowane na obiektach Ośrodka Szkolenia Poligonowego w Nowej Dębie. To jeden z kluczowych elementów rocznego cyklu szkoleniowego Wojsk Obrony Terytorialnej.
W szkoleniu uczestniczyło również blisko 60 żołnierzy pasywnej rezerwy w ramach ogólnopolskiego programu szkolenia rezerw Wojska Polskiego. Instruktorami byli żołnierze kompanii szkolnej 10 ŚBOT. Dla wielu rezerwistów była to pierwsza od lat okazja, by ponownie założyć mundur i odświeżyć swoje umiejętności. Program obejmował m.in. zajęcia taktyczne, strzeleckie, szkolenie z medycyny pola walki oraz zapoznanie z etatowym uzbrojeniem i wyposażeniem. Czym jest rezerwa pasywna? Obejmuje osoby, które mają uregulowany stosunek do służby wojskowej, nie pełnią innej formy służby, nie podlegają militaryzacji oraz nie ukończyły 60. roku życia (lub 63 lat w przypadku podoficerów i oficerów).
REKLAMA
Szkolenie zintegrowane stanowiło podsumowanie dotychczasowych etapów szkolenia. Żołnierze funkcjonowali w warunkach polowych – byli zakwaterowani w namiotach i żywieni w warunkach polowych na terenie obozowiska, co pozwoliło maksymalnie zbliżyć szkolenie do realiów współczesnego pola walki.
Program obejmował szeroki zakres modułów, w tym taktykę zieloną w działaniach niekonwencjonalnych. Zrealizowano również pełny program strzelań z broni etatowej – w dzień i w nocy – zgodnie z nowymi wytycznymi. Żołnierze szkolili się także w obsłudze broni zespołowej, takiej jak karabin maszynowy, granatnik przeciwpancerny czy karabin wyborowy, a także wykonywali rzuty granatem. Dodatkowo prowadzono szkolenie saperskie i chemiczne.
Czternaście dni intensywnego szkolenia w warunkach poligonowych to kompleksowy sprawdzian umiejętności żołnierzy oraz ich przygotowania do działania w realnych warunkach bojowych. Pozwala nam to rzetelnie ocenić poziom wyszkolenia, a także sprawdzić procedury dowodzenia i reagowania na dynamicznie zmieniającą się sytuację taktyczną. Funkcjonowanie w terenie, długotrwały wysiłek fizyczny i psychiczny oraz realizacja zadań w dzień i w nocy budują odporność, odpowiedzialność i pewność działania. To fundament gotowości bojowej WOT – podkreślił płk Sławomir Machniewicz, dowódca 10 ŚBOT.
Szkolenia żołnierzy pasywnej rezerwy to nie tylko realizacja obowiązku ustawowego, ale przede wszystkim realna możliwość sprawdzenia swoich umiejętności szkoleniowych. To także okazja dla „rezerwistów” do poznania zmian, jakie zaszły w Siłach Zbrojnych RP w ostatnich latach.
Dzisiejsze Wojsko Polskie, w tym Wojska Obrony Terytorialnej, to nowoczesna i dynamicznie rozwijająca się formacja, w której duży nacisk kładziemy na praktyczne szkolenie, współpracę i integrację – dodaje dowódca brygady.
Żołnierze rezerwy pasywnej mają szansę nie tylko odświeżyć podstawy żołnierskiego rzemiosła, ale również zobaczyć, jak dziś wygląda służba w WOT – bliższa lokalnym społecznościom, otwarta i nowoczesna. Dla wielu z nich może to być pierwszy krok do ponownego aktywnego związania się z wojskiem – podkreśla por. Daniel Woś, oficer prasowy 10 ŚBOT.
Szkolenie zintegrowane jest jedną z najważniejszych form szkolenia w Wojskach Obrony Terytorialnej. Każdy żołnierz WOT raz w roku odbywa czternastodniowy poligon, którego celem jest utrwalenie i praktyczne wykorzystanie zdobytych umiejętności oraz systematyczne podnoszenie poziomu gotowości bojowej formacji.