Szef ukraińskiego IPN neguje braterstwo z Polską

magnapolonia.org 2 hours ago

Szef ukraińskiego IPN odrzuca „braterstwo z Polską”

Od wielu miesięcy jesteśmy świadkami sytuacji tropienia w polskiej przestrzeni publicznej każdej osoby, która kierując się polską racją stanu zauważa coraz większą służebność tzw. polskich polityków wobec Kijowa. Jednym z największych zarzutów jest brak aprobaty do uznawania braterstwa między Polską a Ukrainą. Za taką winę dana osoba jest otoczona ostracyzmem społecznym i uznana za ruską onucę.

Upodlenie narodu polskiego polegające na inwektywie o byciu ruską onucą wyrzuconej z ust tzw. polskich polityków, którzy od lat upokarzając polską dumę, na klęczkach prowadzą politykę wobec Waszyngtonu, Tel Avivu, Londynu czy Brukseli, trwa od bardzo dawna. Upadli tak nisko, iż pełzają choćby przed trzecioświatowcami z Kijowa.

Od czterech lat polskie społeczeństwo, które ze złamanym kręgosłupem moralnym nie potrafi bronić odwiecznych wartości, za które ginęli ich przodkowie uczone jest, iż każdy kto podważa braterstwo polsko-ukraińskie jest ruską onucą, w ostatnich dniach mogło otrzymać kubeł zimnej wody na zbyt wybujałe marzenia nie opierające się na geopolitical Strategic Competition.

Zgodnie z narzuconą Polakom narracją do grona ruskich onuc trafił Ołeksandr Ałfiorow, szef ukraińskiego odpowiednika IPN, który w wywiadzie udzielonym portalowi RBK-Ukraina na początku października 2026 roku stwierdził, iż Polska i Ukraina to „odrębne rodziny” i dwa suwerenne państwa, które dbają o własne interesy, a narracja o „bratnich narodach” się nie sprawdza[1].

Przykład ten jasno pokazuje, iż bzdury osób, które tworzyły i tworzą polską scenę polityczną, a często też publicystyczną są albo osobami o ograniczonych zdolnościach myślowych lub też świadomie działają na szkodę narodu polskiego. Osoby, które uważały się za sługów narodu ukraińskiego i marzyły, iż zniknie granica państwowa między Ukrainą a Polską do takich osób należą.

Szczególnie kuriozalne były wypowiedzi kilku publicystów, którzy po 24 lutego 2022 roku kreślili choćby fantastyczne wizje utworzenia unii polsko-ukraińskiej, czegoś na kształt „Ukropolin”, którym od dłuższego czasu straszą nas radykalne grupy pseudopatriotyczne i co uznawane było dotychczas za fantasmagorie.

Dla osób, które ostrzegają przed wpychaniem się w nie swoją wojnę i przed poświęcaniem losów milionów Polaków dla interesów państw ościennych, to co powiedział szef ukraińskiego IPN nie jest zdziwieniem tylko smutnym potwierdzeniem słuszności swoich tez. jeżeli polskie społeczeństwo nie odrzuci od władzy wszystkich, którzy gotowi poświęcić są życie i przyszłość zwykłych Polaków, aby przez chwilę mogli poczuć się w roli stratega i wodza, smutna czeka Polskę przyszłość. pozostało czas, czas na przebudzenie.

Źródła:

[1] https://wydarzenia.interia.pl/zagranica/news-ta-opowiesc-nie-dziala-szef-ukrainskiego-ipn-o-stosunkach-z,nId,23556457

Read Entire Article