Szef BBN o stałej bazie wojsk USA w Polsce

naszdziennik.pl 8 hours ago

Amerykanie są otwarci na rozmowę; trzeba to wykorzystać i przełożyć na proaktywne działania, które zostaną sfinalizowane w możliwie najszybszym czasie – tak do kwestii budowy stałej bazy wojsk USA w Polsce odniósł się w rozmowie z PAP szef BBN Bartosz Grodecki.

Szef BBN pytany o to, kiedy powstanie stała baza wojsk USA w Polsce odparł, iż na razie deklaracja Amerykanów otwiera możliwości negocjacyjne.

– Niezbędne jest efektywne działanie Ministerstwa Obrony Narodowej w ramach zapowiadanego zespołu negocjacyjnego, który usiądzie do prac planistycznych. Musimy m.in. zdecydować, gdzie baza powstanie, określić jakie siły ma pomieścić, zapewnić finansowanie i rozpisać harmonogram prac – powiedział.

Dodał również, iż projekt wymaga przygotowania specjalnej ustawy umożliwiającej realizację kolejnych kroków inwestycji.

– Co ważne, Amerykanie są otwarci na rozmowę. Trzeba to wykorzystać i przełożyć na proaktywne działania, które zostaną sfinalizowane w możliwie najszybszym czasie. Dopiero po zakończeniu negocjacji będziemy mogli wskazywać konkretne terminy. Porozumienie będzie podstawą, fundamentem do realizacji tego dużego i kosztownego przedsięwzięcia – zaznaczył Bartosz Grodecki.

Pytany o skład zespołu negocjacyjnego odparł, iż będzie w nim strona rządowa i ocenił, iż powinien znaleźć się też przedstawiciel prezydenta Karola Nawrockiego.

Szef BBN pytany o rotację amerykańskich żołnierzy przebywających w tej chwili w Polsce odparł, iż łączna liczba żołnierzy USA oscyluje wokół 7 tys., a po zapowiedzi dotyczącej skierowania kolejnych 5 tys. będzie ich ok. 12 tys.

Na ten moment nie znamy ostatecznych odpowiedzi w kwestii terminu przybycia czy tego, jakiego komponentu wojsk możemy się spodziewać. Wszystko jest w tej chwili w rękach planistów i decydentów. Sekretarz Wojny Pete Hegseth ma niedługo podjąć decyzje dotyczące kształtu sił w Europie, m.in. w oparciu o rozwiązania, które zaproponował mu Naczelny Dowódca Sił Sojuszniczych NATO w Europie (SACEUR), czyli generał Alexus Grynkewich – dodał.

APW, PAP

Read Entire Article