Prawie czterysta specjalistycznych pojazdów, które będą częścią polskiego systemu przeciwlotniczego San, powstanie na bazie podwozi koreańskich pojazdów KIA KLTV. Za integrację azjatyckich komponentów z systemami bojowymi – w tym np. wielolufowym karabinem maszynowym nazywanym „Potworem z Tarnowa” – odpowiedzialna będzie spółka Rosomak SA.
Opracowane przez inżynierów z koreańskiego koncernu motoryzacyjnego KIA pojazdy KLTV – Kia Light Tactical Vehicle, występujące również pod oznaczeniem K-LTV, są doskonale znane polskim żołnierzom. To na ich bazie bowiem powstają lekkie pojazdy rozpoznawcze (LPR) Legwan.
REKLAMA
Trzy lata temu Agencja Uzbrojenia oraz Polska Grupa Zbrojeniowa i Rosomak SA podpisały wartą ponad 1 mld zł umowę, na mocy której narodowy holding do 2030 roku dostarczy Siłom Zbrojnym RP prawie 400 egzemplarzy tej konstrukcji. 11 marca zaś spółka Rosomak SA poinformowała, iż zawarła z koreańskim koncernem KIA kolejną umowę dotyczącą Legwanów. Na mocy kontraktu o nieujawnionej wartości Koreańczycy zobowiązali się dostarczyć 375 podwozi KIA KLTV Cab Chassis Truck 4P, na bazie których polskie firmy zbudują pojazdy specjalistyczne do systemu przeciwlotniczego i antydronowego San C-UAS. Jedną z konstrukcji będzie pick-up, w którym na platformie bagażowej zostanie zamontowany wielolufowy karabin maszynowy WLKM kalibru 12,7 mm, ze względu na siłę ognia nazywany przez branżowych specjalistów „Potworem z Tarnowa”.
Obecnie produkcja Legwanów wygląda następująco: gotowe podwozia przypływają z Azji, a polska spółka zajmuje się integrowaniem ich z pozostałymi elementami wymaganymi przez Wojsko Polskie – w tym m.in. opancerzeniem i obrotnicą do karabinów maszynowych lub granatników. Docelowo w Siemianowicach Śląskich ma zostać uruchomiona produkcja większości komponentów Legwanów, w tym kompletnych nadwozi.
Polscy żołnierze korzystają z Legwanów od 2024 roku. Auta trafiają do jednostek 18 Dywizji Zmechanizowanej i są używane m.in. do patrolowania granicy z Białorusią.