Myśliwy z Puław, syn znanego potentata mięsnego, zastrzelił 60-latka... myląc go z dzikiem. Ta tragedia wstrząsnęła Lubelszczyzną. Mimo zarzutu zabójstwa, wyszedł na wolność po wpłacie miliona złotych poręczenia. Sąd uznał, iż śledztwo jest zaawansowane, choć prokuratura podkreśla, iż do końca sprawy wciąż jest daleko.