Św. Alfons Maria Liguori mógł pozostać cenionym prawnikiem neapolitańskich elit. Wybrał jednak kapłaństwo, misję wśród ubogich i pracę nad odnową katolickiej teologii moralnej. Założyciel redemptorystów przypomina, iż wykształcenie i talent nabierają pełnego sensu dopiero wtedy, gdy służą prawdzie, wierze i drugiemu człowiekowi.
Talent oddany większej sprawie
Alfons Maria de Liguori urodził się w 1696 roku w zamożnej rodzinie neapolitańskiej. Otrzymał staranne wykształcenie, a już w wieku 16 lat zdobył stopień z prawa cywilnego i kanonicznego. Benedykt XVI, przedstawiając jego postać podczas audiencji generalnej w 2011 roku, podkreślał niezwykłe zdolności młodego prawnika i jego zawodowe powodzenie. Przez osiem lat Alfons wygrywał prowadzone przez siebie sprawy.
Świat oferował mu pozycję, uznanie i dostatek. Nie zdołał jednak zagłuszyć pytania o prawdziwy cel życia. W 1723 roku porzucił karierę prawniczą i zdecydował się na drogę kapłańską, choć jego ojciec sprzeciwiał się tej decyzji. Nie był to gest człowieka przegranego. Był to wybór kogoś, kto zobaczył, iż sukces bez służby dobru może stać się złotą klatką.
Ta decyzja zachowuje siłę także dzisiaj. Kultura nastawiona na awans, pieniądz i rozpoznawalność usiłuje wmówić człowiekowi, iż wartość mierzy się miejscem w hierarchii zawodowej. Św. Alfons pokazuje inną miarę: obowiązek rozpoznania powołania i odwagę poniesienia jego kosztu.
Kapłan z neapolitańskich ulic
Święcenia kapłańskie przyjął w 1726 roku. Nie zamknął się w bezpiecznym świecie uczonych dysput. Podjął ewangelizację i katechezę wśród najuboższych mieszkańców Neapolu. Uczył podstaw wiary, modlitwy i odpowiedzialnego życia ludzi, do których duszpasterstwo docierało zbyt rzadko.
Z tej pracy wyrosły tak zwane kaplice wieczorne. Spotkania odbywały się początkowo w domach i warsztatach, później także w miejskich kaplicach. Dobrze przygotowani świeccy współpracowali z kapłanami, tworząc wspólnoty modlitwy, formacji i wzajemnej pomocy. Benedykt XVI wskazywał, iż przynosiły one również wyraźne skutki społeczne. Wiara nie była tam ozdobą ani prywatnym dodatkiem. Porządkowała życie konkretnych ludzi i odbudowywała więzi.
To ważna lekcja dla Polski. Kościół zachowuje żywotność wtedy, gdy głosi prawdę jasno, a zarazem idzie do ludzi pozostawionych na marginesie. Państwowa opieka nie zastąpi wspólnoty, odpowiedzialności i moralnego ładu. Parafia, rodzina oraz dobrze uformowani świeccy pozostają filarami społeczeństwa, którego nie da się zbudować samymi procedurami.
Redemptoryści i misja na prowincji
Gdy Alfons miał 35 lat, zetknął się z biedą religijną mieszkańców wsi i pasterzy z terenów należących do Królestwa Neapolu. Dostrzegł ludzi zaniedbanych materialnie i duchowo, oddalonych od regularnej opieki duszpasterskiej. W 1732 roku założył Zgromadzenie Najświętszego Odkupiciela, czyli redemptorystów.
Nowa wspólnota prowadziła misje także w odległych miejscowościach. Jej zadaniem było głoszenie Ewangelii, zachęcanie do nawrócenia i uczenie wytrwałej modlitwy. Alfons rozumiał, iż naród nie składa się wyłącznie z mieszkańców stolic i ludzi wpływowych. Prawdziwa wspólnota pamięta o prowincji, ubogich i tych, których nie widać z pałacowych okien.
W 1762 roku został biskupem Sant'Agata dei Goti. Urząd pełnił do 1775 roku, kiedy z powodu wyniszczającej choroby otrzymał zgodę na rezygnację. Zmarł w 1787 roku po długim cierpieniu. Kościół kanonizował go w 1839 roku, a w 1871 roku ogłosił doktorem Kościoła.
Moralność bez chłodu i pobłażliwości
Najtrwalszą częścią dorobku św. Alfonsa stała się teologia moralna. Działał w epoce, w której rygorystyczna mentalność jansenistyczna przedstawiała Boga przede wszystkim jako surowego sędziego i osłabiała ufność w Jego miłosierdzie. Odpowiedzią Alfonsa nie było jednak rozmycie zasad. Szukał równowagi między wymaganiami prawa Bożego a adekwatnym rozumieniem sumienia, wolności i ludzkiej słabości.
Kapłanom i spowiednikom zalecał wierność nauce katolickiej, połączoną z cierpliwością, łagodnością i realną pomocą penitentowi. To podejście jest szczególnie aktualne w czasach dwóch skrajności. Jedna chce usunąć moralne wymagania i nazwać każdą decyzję równoprawnym wyborem. Druga potrafi mówić o prawdzie bez miłosierdzia. Św. Alfons odrzucał oba błędy. Człowieka trzeba prowadzić ku dobru, nie utwierdzać go w złu ani przygniatać rozpaczą.
Jego pisma były kierowane również do zwykłych wiernych. Wśród najważniejszych wymienia się „Teologię moralną”, „Uwielbienia Maryi” oraz „Umiłowanie Jezusa Chrystusa w życiu codziennym”. Pisał jasno, ponieważ prawda wiary miała docierać do ludzi, a nie służyć popisowi erudycji. Pius XII ogłosił go patronem spowiedników i teologów moralistów.
Modlitwa, która formuje człowieka
W centrum duchowości Alfonsa stał Chrystus, Jego wcielenie, męka i odkupienie. Ważne miejsce zajmowały adoracja Najświętszego Sakramentu oraz pobożność maryjna. Święty uczył, iż modlitwa nie jest ucieczką od odpowiedzialności. Daje siłę do walki z pokusą, porządkuje wolę i otwiera człowieka na łaskę. Jego myśl streszcza znana maksyma: „Kto się modli, ten się zbawia”.
Nie chodziło o pobożność oderwaną od codzienności. Alfons wskazywał, iż droga świętości jest dostępna dla człowieka w każdym stanie życia: duchownego, małżonka, żołnierza czy człowieka interesu. Obowiązek dobrze wykonany, wierność powołaniu i miłość bliźniego stają się przestrzenią pracy nad sobą.
To przesłanie ma znaczenie dla wspólnoty narodowej. Polska tradycja nie przetrwa dzięki samym deklaracjom ani okazjonalnym symbolom. Potrzebuje rodzin, kapłanów i świeckich, którzy potrafią połączyć wiarę z codziennym obowiązkiem. Bez moralnego kręgosłupa wolność łatwo zamienia się w samowolę, a społeczeństwo w zbiór samotnych jednostek podatnych na każdą modę i presję.
Św. Alfons Maria Liguori pozostawił przykład człowieka wielkich zdolności, który nie uczynił z własnej kariery bożka. Poszedł tam, gdzie jego praca była najbardziej potrzebna. Taka postawa buduje Kościół, wzmacnia wspólnotę i przywraca adekwatną hierarchię spraw. Naród pozostaje silny wtedy, gdy potrafi wychowywać ludzi gotowych służyć prawdzie choćby za cenę osobistej wygody.
Źródło: Kresy.pl














