Suwereniści przeciwko globalizmowi i Partii Wojny

myslpolska.info 9 hours ago

Konferencja Suwerenistów, której głównym organizatorem była Fundacja Swobód Obywatelskich im. Andrzeja Leppera, zgromadziła liczne grono uczestników, reprezentujących różne środowiska i organizacja – od lewicy po prawicę.

Program Konferencji, którą poradził Tomasz Jankowski, składał się z kilku paneli dyskusyjnych poświęconych najważniejszym problemom współczesnej Polski. Były to: Panel kulturowy: Dlaczego warto znać popkulturę? Prowadzenie: Bartosz Iwicki (Wbrew Cenzurze, Myśl Polska) Goście: Kamil Drzał (nauczyciel), Zuzanna Jakowicka (Outsiderka Lewicy), Monika Stanisławska-Pitoń (artystka); Panel historyczny: Nasze tradycje. Prowadzenie: Adam Śmiech (Myśl Polska). Goście: Marcin Adam (ZPR Grunwald), Michał Radzikowski (Klub Polska Słowiańska), Jan Engelgard (Myśl Polska), dr Michał Krupa (Do Rzeczy); Panel społeczny: Interes ludzi pracy. Prowadzenie: Bojan Stanisławski (strajk.eu). Goście: Zbigniew Kaźmierczak (Polski Ruch Lewicowy), Monika Karbowska (FPK, Francja/Polska), Piotr Heszen (Konfederacja Korony Polskiej), Władysław Serafin (Krajowy Związek Kółek i Organizacji Rolniczych). Panel główny: Suwerenizm przeciwko globalizmowi. Prowadzenie: Tomasz Jankowski (FSO), Goście: Mateusz Piskorski (Wbrew Cenzurze), Lubos Blaha (MEP, Słowacja, SMER-SSD), Konrad Rękas (Alliance for Liberate Scotland, Polska/Szkocja), Balazs Szabo (politolog, Węgry); Panel energetyczny: Czy musi być tak drogo? Prowadzenie: Wojciech Trojanowski (Wydawnictwo Wektory). Goście: Andrzej Szczęśniak (ekspert ds. energetyki), Olaf Swolkień (publicysta Myśli Polskiej, ekolog), Marek Włodarczyk (inżynier, PGE), prof. Jarosław Bratkiewicz (b. dyrektor polityczny MSZ). Panel pokojowy: Czy istnieje przyszłość bez wojen? Prowadzenie: Sebastian Pitoń (Góralskie Veto) Goście: prof. Paweł Mościcki (filozof), prof. Stanisław Bieleń (politolog) prof. Gracjan Cimek (politolog, Instytut Badań Państw Grupy BRICS) dr Robert Potocki (politolog).

Bartosz Iwicki prowadzący panel dotyczący suwerenizmu kulturowego przywołał koncepcję Zbigniewa Brzezińskiego „tittytainment”, która jest dziś istotą kultury masowej, będącej narzędziem który ma dawać odpowiednią ilość dóbr i rozrywki, mających zająć ludzkie dusze i umysły. Brzeziński działał więc nie tylko na polu geopolityki ale j kultury. Warto sięgnąć do lektury Haralda Schumana i Hansa-Petera Martina i ich książki „Pułapka globalizacji”, w której przywołuje się to zagadnienie. Słowo „tittytainment” pochodzi z połączenia słów „titty” czyli piersi i „entertainment” czyli rozrywka.

W panelu poświęconym tradycji Adama Śmiech i Jan Engelgard mówili o wkładzie myśli narodowej w tworzenie doktryny realizmu politycznego. Jan Engelgard zauważył, iż Roman Dmowski rozróżniał pojęcie suwerenności państwowej i wewnętrznej suwerenności narodu. Naród może być suwerenny wewnętrznie choćby przy braku własnego państwa, jednak na dłuższą metę jest to niebezpieczne. Całkowita suwerenność państwa nie jest możliwa, choć II RP zbliżyła się do tego idealnego wzorca, ale tylko dlatego, iż po I wojnie światowej pojawiła się geopolityczna próżnia, która to umożliwiała. Ani PRL ani III RP nie mogły osiągnąć tego stanu suwerenności, ze względów geopolitycznych. Przy czym o ile „krzywa” suwerenności w przypadku PRL rosła czasem, to w przepadku III RP jest odwrotnie – ona spada wraz integracją w ramach UE i NATO. Adam Śmiech mówił o dorobku pisma „Horyzonty” i myśli politycznej Jędrzeja Giertycha.

W panelu „Suwerenizm przeciwko globalizmowi” wystąpił gość główny główny Konferencji Lubosz Blaha, wiceprzewodniczący słowackiej partii SMER, eurodeputowany do Parlamentu Europejskiego. Stwierdził, iż Unia Europejska się faszyzuje. Skrytykował zachodnią lewicę, która zajmuje się homoseksualizmem, LGBT i wybiegami dla kur. „My na Słowacji wraz z Robertem Fico postanowiliśmy, iż neoliberalizm to nie jest droga, którą chcemy iść”. Parta SMER chce się zająć problemami ludzi pracy i rolnikami. Jest szczęśliwy, iż w Polsce też są takie środowiska. w tej chwili główną różnicą nie są różnice pomiędzy lewicą i prawicą, a globalistami i suwerenistami. W jego książce zajmuje się różnicami między antyglobalizmem, a globalizmem. Błędem jest myślenie, iż suwerenizmem może zajmować się tylko prawica. W większości państw rządzą dzisiaj partie centrowe. Stworzyły one tygiel pojęciowy, w którym trudno stwierdzić, kto jaką wyznaje ideologię. o ile zaczyna ich krytykować, ograniczają oni swobody. Na Słowacji nazywa się ich liberalnymi faszystami. To już nie jest ten brunatny, hitlerowski faszyzm. Jest to faszyzm tęczowy. Widać jednak, iż zmienia się nastawienie Europejczyków, którzy nie chcą, aby Europa była machiną wojenną, ani tęczowym totalitaryzmem. Cieszy go zwycięstwo AfD i persoektywa upadku rządu Merza. Cieszy się, iż SMER pozostanie u władzy na Słowacji. Marzy mu się połączenie lewicowych i prawicowych patriotów. Wszyscy oni są przerażeni wspieraniem banderowskiego reżimu na Ukrainie. Słowacy wiedzą co UPA robiła z Polakami na Wołyniu i ma nadzieję iż przestanie się traktować Ukrainę bałwochwalczo. Dlatego – co mocno podkreślił – będzie się przez cały czas spotykać z rosyjskimi przyjaciółmi, czyli Ławrowem i Miedwiedwiewem. Jedyna słuszną drogą jest kooperacja z Rosją – zakończył. Jergo wystąpienie zebranie przyjęli oklaskami.

Lubosz Blaha, obok Mateusz Piskorski i Konrad Rękas

Balazs Szabo wygłosił wykład na temat „jak nie być suwerenistą”, krytycznie odnosząc się wobec rządów Victora Orbana. Zarzucił mu brak rozliczeń wobec wrogów Węgier, sprzyjał on korporacji Black Rock. Wspomniał także o celu działaczy Fideszu, czyli skupieniu się na partykularnych interesach. Węgierski rząd nie dbał także o prawa robotników, podając przykład Samsunga działającego na Węgrzech. Rząd Orbana, jego zdaniem, reprezentował obce interesy, a nie prawa robotników. Parady tęczowe były zabronione, sąd podtrzymał ten zakaz. Natomiast policja nie interweniowała, kiedy się one odbywały. W Budapeszcie powodowało to, iż ludzie przychodzili na tę paradę, gdyż Budapeszt jest przeciwko Orbanowi. Balazs zarzucił rządom Fideszu także skrajny syjonizm. Balazs nazwał to pseudosuwerenizmem. Klęska Fideszu sprawia, iż idee suwerenistyczne nie mają szans na Węgrzech przez najbliższe 10-15 lat. Dodajmy tylko, iż nie wszyscy zgadzają się z tak surowa ocena rządów Orbana. W rozmowach kuluarowych inna ocenę przedstawiał Andrzej Szczęśniak.

Konrad Rękas stwierdził, iż dziś pełna suwerenność jest konstruktem teoretycznym, bo choćby Stanom Zjednoczonym polecenia wydaje państwo położone tam gdzie chce. Polska także jest niesuwerenna z różnych przyczyn, bo polecenia wydają nam Amerykanie, Bruksela czy też Ukraińcy. Jaki wybór byłby najlepszy dla Polski? Która siła zewnętrzna mogłaby narzucić racjonalizację polityki? Jedną opcją jest Bruksela, a drugą jest wybicie się na suwerenność przez trumpizm. Bruksela to dziś niestety opcja prowojenna, więc reset z Rosją jest niemożliwy. W Szkocji, w której kol. Rękas mieszka dyskutuje się o tym czy wykorzystać mechanizm różnicy zdań między Stanami Zjednoczonymi, a Koroną Królestwa. Szkoci nie chcą się wybijać na niepodległość przez Stany Zjednoczone. Trump mający tam posiadłości jest znienawidzony. Szkocja jest przywiązana do internacjonalizmu. Immanentną cechą jest pozbycie się obcych wojsk, likwidacja bazy atomowej. Szkocki ruch narodowy nie jest w stanie powtórzyć ruchu Irlandczyków z 1916 roku. To pokazuje, jak bardzo liczenie na odzyskanie suwerenności obcymi rękami jest złudne. Ten kto liczy pieniądze decyduje o wszystkim. Tak samo my nie możemy liczyć na innych, ale tylko na siebie. Ucząc się na błędach Szkocji, powinniśmy się strzec pozorów, jeżeli idzie o formacje, które mają ładne hasła, ale robiące co innego. Fałszywy wybór kogo mamy słuchać nie jest żadnym wyborem w kwestii suwerenności. Kwestia suwerenności jest planowanie tego na pokolenia.

Zdaniem Mateusza Piskorskiego w naszej części Europy prawicowi i lewicowi obrońcy suwerenności zaczynają dochodzić do głosu. Od Bułgarii do Wschodnich Niemiec. Polska powinna być częścią tego ruchu. Niestety wypisujemy się z naszej części Europy w sensie mentalnym. Zadaje pytanie – czy to już Polska czy Poloryko? Dlatego bliżej nam do Europy Bałtyckiej, w której się stosuje represje niż do Europy Środkowej, w której jesteśmy realnie. Brakuje nam zakresu decyzyjnego i realnych kompetencji, które podważa ambasada na ul. Pięknej. Dlatego zasadne jest pytanie – jaka jest suwerenność kraju, jeżeli nie wiadomo kto pociąga za sznurki? Trzeba wykorzystać przestrzeń poglądów i myśli, z którego może powstanie jakiś Polski SMER.

W trakcie obrad panelu głównego na Sali obrad pojawiał się lider Konfederacji Korony Polskiej Grzegorz Braun, któremu towarzyszył pos. Roman Fritz. Siedząc już obok Lubosza Blahy oświadczył, iż tylko na Konferencji Suwerenistów może obok siebie zasiadać komunista z monarchistą. Grzegorz Braun z Luboszem Błahą razem przeciwstawiają się w europarlamencie globalizmowi oraz izraelskiemu nazizmowi. Wskazał jaki uwiąd starczy toczy europejskie elity, które dopiero teraz wybrały zastępców przewodniczącego komisji ds. dialogu z Rosją. W połowie kadencji! Bajzel jest tam taki, iż zapomnieli kart do głosowania! Witajcie w nowoczesnej Europie! Braun wspomniał też o polskiej polityce pamięci. „Pochowajcie moje serce pod Monte Cassino, ale i pod Lenino” – stwierdził. I tu i tam, polską krwią szafowały obce siły. Szkoda, iż nikt z innych polityków nie rozumie tej podstawowej zasady. Czas skończyć z dzieleniem polskiej krwi. Jak śpiewał Oley z Proletaryatu w piosence „Podzieleni”: „czerwona wszystkich krew”. Także u zadufanych szlachciur!

Podczas panelu „energetycznego” Andrzej Szczęśniak wskazał, iż suwerenne energetycznie są Stany Zjednoczone. Nie tylko mają zasoby, ale i kapitał amerykański. Są w stanie zmieniać cały świat dzięki rewolucji łupkowej. Donald Trump działa na podstawie własnych zasobów i potencjału własnego państwa. Istotna jest tutaj polityka zagraniczna. Rosja także ma podobne zasoby, ale brakuje jej siły mocarstwowej. W kwestii polityki Orbana Szczęśniak zaprezentował inne podejście niż Balazs Szabo. Węgry Orbana odwróciły trendy, które panowały w tym kraju w latach 1990-tych, gdy wszystko zostało wyprzedane. Orban walczył mocno o to, aby znacjonalizować sektor energetyczny. Patrząc na potencjał Węgier trzeba to pochwalić. Wykorzystał on położenie Węgier, dzięki temu ma tanią ropę, gaz i energię jądrową. Do końca jego rządów było to możliwe. W przypadku małych państw może to działać w ograniczonym zakresie. Walka wielkich sił może zetrzeć takiego gracza. Polska znalazła się pod podwójnym pręgierzem. Dwie siły nas rozszarpały. Jedna opcja globalistyczna, zlikwidowano mocno wydobycie węgla. Jak Europa chciała tanich surowców z Rosji, Polska już wtedy była przeciw, bo reprezentowała interesy amerykańskie w osobie Piotra Naimskiego. Dziś płacimy za to wysoką cenę. Przez nasze elitki nie mamy dziś szans na suwerenność energetyczną. Płacimy za wszystko coraz drożej, tracimy szanse na oddech i wolną przestrzeń.

Z kolei Olaf Swolkień mówiąc o niezależności energetycznej posiłkował się pojęciem „anarchizm ekologiczny”. Ważnym jest jego zdaniem sprzeciwianie się takim fetyszom słownym jak „rozwój”, „postęp”. Istotnym jest wybór technologii, a nie jako dopust boży. Brakuje też dziś poczucia piękna, co jest trzecim ważnym problemem.

Prof. Stanisław Bieleń, za nom po prawej prof. Jarosław Bratkiewicz

Zdaniem prof. Jarosława Bratkiewicza Rosja w latach 2008-2014 stosunki Polski z Rosją były dobre i istniało wtedy zaufanie. Rosja sama deklarowała takie zaufanie wobec nas. Wtedy profesorowi się wydawało iż jest to dobry grunt do współpracy gospodarczej. Wybuch wojny na Ukrainie był wynikiem zaniedbaniem dialogu z Rosją. Jak doszło do konfliktu rosyjsko-ukraińskiego okazaliśmy się pariasami. Polska staje przed wyborem strategicznym. Czy chcemy Rusi Kijowskiej jako depozytariusza niewyobrażalnego uwłaszczania przez oligarchię czy też Rusi Moskiewskiej. Rosja cały czas nas szanuje jako partnera. Polska w latach 2008-2014 mogła być przewodnikiem dla Rosji w Unii Europejskiej. Polska jest na rozdrożu, poszliśmy za daleko w rusofobii. Z akwarium zrobiliśmy zupę rybną, ale czy z zupy rybnej uda się odtworzyć akwarium. To jest dzisiejsze zadanie!

Podczas Konferencji czynne były stoiska z prasa i literatura – Wydawnictwa Wektory, Domu Wydawniczego Myśl Polska i Chrobrego Szlaku.

Opr. JE.

Read Entire Article