Sukces akcji "Nie dla patocelebrytów". Zakaz patostreamingu wszedł w życie

polsatnews.pl 6 hours ago

W niedzielę weszła w życie nowelizacja Kodeksu karnego wprowadzająca zakaz patostreamingu. Impulsem dla przystąpienia do prac nad zmianą przepisów był cykl Polsat News "Nie dla patocelebrytów", który jesienią 2024 roku zainicjował debatę publiczną wokół tego problemu. Dzięki pracy naszych dziennikarzy udało się nagłośnić skalę zjawiska oraz jego szkodliwości, co zwróciło uwagę prawodawców.

Pexels
Ustawa zakazująca patostreamingu weszła w życie (zdj. ilustracyjne)

Ustawa zakazująca patostreamingu to efekt połączenia dwóch projektów. Pierwszy z nich został złożony w lipcu zeszłego roku przez Prawo i Sprawiedliwość. W styczniu swoją propozycję przedstawiła Koalicja Obywatelska, a równolegle do prac parlamentarnych dziennikarze kontynuowali akcję "Nie dla patocelebrytów" w ramach cyklu "Polsat News Ujawnia".

Zakaz patostreamingu wszedł w życie. Jakie kary przewidziano w ustawie?

Parlament pochylił się nad nowelizacją Kodeksu karnego w czerwcu, a 17 lipca podpis pod ustawą złożył prezydent Karol Nawrocki. Na mocy tych przepisów przewidziano karę do trzech lat pozbawienia wolności wobec osób rozpowszechniających w internecie treści ukazujących popełnianie przestępstw uderzających w dobra osobiste, przemoc wobec zwierzęcia lub poniżające traktowanie innej osoby, choćby za jej zgodą.

ZOBACZ: Barbara Dolniak o ustawie ws. zakazu patostreamingu. "Zwyciężył rozsądek"

Taka sama kara grozić będzie w przypadku rozpowszechniania materiałów, które mogą wśród oglądających wywołać przekonanie, iż wymienione wyżej treści są przedstawiane w opublikowanym materiale. Natomiast jeżeli wskazane w ustawie czyny będą dotyczyły osoby małoletniej, kara wzrośnie - w takiej sytuacji przewidziano od trzech miesięcy do pięciu lat pozbawienia wolności.

W przepisach wskazano również, iż przestępstwem nie będzie publikowanie tego rodzaju materiałów w ramach działalności artystycznej, edukacyjnej, informacyjnej, prasowej lub naukowej, a także w celu ochrony interesu publicznego.

Cykl "Nie dla patocelebrytów". Jak Polsat News nagłaśniał problem patostreamingu?

Cykl "Nie dla patocelebrytów" był jedynym projektem medialnym, w którym nagłaśniano zjawisko patostreamingu, jego rosnącą popularność oraz wpływ tego rodzaju treści na najmłodszych odbiorców. Celem dziennikarzy było zwrócenie uwagi nie tylko nie tylko polityków, ale także platform społecznościowych.

Dzięki akcji Polsat News udało się w debacie publicznej wyjść poza dominujący do tej pory temat gal freak fightowych. W następstwie cyklu z serwisu YouTube zniknął kanał Roberta P., z kolei Instagram usunął profil Daniela Magicala - jednego z najbardziej rozpoznawalnych twórców patotreści.

ZOBACZ: "Nie dla patocelebrytów". Prezydent Karol Nawrocki podpisał ustawę

Zaangażowanie dziennikarzy oraz rolę, jaką odegrała ich akcja podkreślali politycy. - Robimy dobry krok dzięki Polsat News i jego inicjatywie. Wierzę, iż jeszcze w lipcu zamkniemy ten temat - mówił w czasie prac nad nowelizacją minister cyfryzacji, wicepremier Krzysztof Gawkowski.

- Polsat News ma ogromne zasługi, jeżeli chodzi o walkę z patostreamingiem. To wy zaczęliście tę debatę publiczną - tłumaczył poseł PiS, były wiceminister sprawiedliwości Michał Wójcik. Jak stwierdził na naszej antenie, w dniu podpisania ustawy przez prezydenta, "władza polityczna i dziennikarska, można powiedzieć, potrafią świetnie współpracować".

WIDEO: "Budzi wątpliwości konstytucyjne". Rzecznik o decyzji prezydenta
Read Entire Article