Działając w cieniu realizujecie zadania o najwyższym stopniu ważności – napisał prezydent Karol Nawrocki do żołnierzy wojsk specjalnych z okazji ich święta obchodzonego w Krakowie. Rolę specjalsów zaakcentował również w swoim liście wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz. Formacja obchodzi dziś 19-lecie swojego istnienia.
Specjalsi świętowali w Krakowie, gdzie mieści się Dowództwo Komponentu Wojsk Specjalnych, na czele którego stoi gen. dyw. Michał Strzelecki. „Przekazuję wszystkim żołnierzom i pracownikom wojsk specjalnych słowa najwyższego uznania i szacunku” – napisał w liście do uczestników uroczystości prezydent Karol Nawrocki. „Dzięki państwa unikatowym umiejętnościom Polska zajmuje wyjątkowe miejsce w strukturze sojuszniczej” – podkreślał zwierzchnik sił zbrojnych.
Niezawodny partner
Jak zaznaczył prezydent, żołnierze tego rodzaju wojsk są niezawodnym partnerem dla innych formacji NATO. Dodał też, iż większość ich osiągnięć nigdy nie zostanie ujawniona opinii publicznej. „Działając w cieniu realizujecie zadania o najwyższym stopniu ważności. Dziękuję za każdy dzień państwa wymagającej służby, życzę wytrwałości, zdrowia oraz bezpiecznych powrotów z każdych, choćby najtrudniejszych misji” – napisał Nawrocki.
Rolę specjalsów zaakcentował również Władysław Kosiniak-Kamysz, wicepremier, minister obrony narodowej. „Polska jest dziś jednym z liderów NATO, współtworzymy jego siłę, a w tym dziele wojska specjalne mają szczególny udział” – podkreślił szef MON-u w liście odczytanym przez Stanisława Wziątka, wiceministra obrony. „Droga do waszej formacji nie jest łatwa, służyć w niej może ktoś wyjątkowo zdeterminowany, konsekwentny i fizycznie sprawny. Dlatego jest was niewielu, a mimo to stanowicie wielką siłę” – dodał wicepremier.
Stanisław Wziątek także we własnym imieniu podziękował specjalsom za odwagę i za to, iż potrafią realizować zadania mimo rozmaitych trudności. – Ta odwaga jest zaraźliwa, bo wy możecie być i jesteście wzorem dla innych żołnierzy i obywateli Rzeczypospolitej – zaznaczył wiceminister. – Kiedy wrócicie do swoich domów, uściśnijcie swoich bliskich, bo to także dzięki nim jesteście tacy, jacy jesteście – dodał wiceszef MON-u.
Z kolei gen. Wiesław Kukuła, szef Sztabu Generalnego Wojska Polskiego przyznał, iż jego obecność na obchodach wynika nie tyle z poczucia obowiązku, ile z poczucia więzi i serca, jakie czuje dla wyjątkowej społeczności wojsk specjalnych. – Nie obronimy Rzeczypospolitej siłami tylko wojsk specjalnych, ale nie obronimy jej bez wojsk specjalnych – zauważył gen. Kukuła.
Podczas uroczystości wręczone zostały medale, odznaczenia i wyróżnienia nadane m.in. przez prezydenta, szefa MON-u, dowódcę generalnego rodzajów sił zbrojnych oraz dowódcę wojsk specjalnych, przyznane za szczególne osiągnięcia w służbie. Okolicznościowymi pucharami uhonorowani zostali także najlepsi sportowcy wojsk specjalnych, w tym podoficer, który w 2025 roku pobił rekord świata, zaliczając czterokrotnie zawody „Ironman”.
Wyjątkowi w NATO
Korzenie polskich wojsk specjalnych sięgają czasów II wojny światowej i legendarnych Cichociemnych – żołnierzy Armii Krajowej szkolonych w Wielkiej Brytanii do działań dywersyjnych, wywiadowczych i sabotażowych na terenach okupowanej Polski. To właśnie ich tradycje przejęły współczesne jednostki specjalne, przede wszystkim Jednostka Wojskowa GROM.
Po 1989 roku rozpoczęto budowę nowoczesnych sił specjalnych wzorowanych na najlepszych formacjach zachodnich. Przełomowym momentem było utworzenie w 1990 roku GROM-u z inicjatywy gen. bryg. Sławomira Petelickiego. Jednostka początkowo podlegała MSW, a jej żołnierze szkolili się m.in. według standardów amerykańskich i brytyjskich formacji specjalnych. Pełną gotowość bojową GROM osiągnął w 1992 roku, a szerzej znany stał się po operacji na Haiti w 1994 roku.
W kolejnych latach rozwijano następne wyspecjalizowane jednostki: Jednostkę Wojskową Komandosów, Jednostkę Wojskową Formoza odpowiedzialną za działania morskie oraz Jednostkę Wojskową Agat przeznaczoną do wsparcia operacji specjalnych. Polski komponent specjalsów brał udział w misjach na Bałkanach, w Iraku i Afganistanie, zyskując bardzo wysokie oceny sojuszników z NATO.
Status odrębnego rodzaju sił zbrojnych wojska specjalne uzyskały 24 maja 2007 roku. Był to efekt wieloletniego procesu integracji rozproszonych wcześniej jednostek pod jednym dowództwem. Polska stała się wówczas jednym z nielicznych państw NATO posiadających samodzielny rodzaj sił zbrojnych przeznaczony wyłącznie do operacji specjalnych.
Dziś, obok wymienionych komponentów, wojska specjalne składają się także z Jednostki Wojskowej Nil odpowiedzialnej za wsparcie dowodzenia i zabezpieczenie operacji specjalnych oraz Centrum Szkolenia Wojsk Specjalnych. Z DKWS współpracuje też Powietrzna Jednostka Operacji Specjalnych. Dokładna liczba komandosów pozostaje niejawna, do publicznej wiadomości podawana jest informacja, wedle której formacja liczy kilka tysięcy osób.