Na polskim wybrzeżu zaobserwowano rzadko zalatującego do Polski ptaka. Uhlę azjatycką widziano w Krynicy Morskiej. Gatunek ten występuje głównie na Syberii i odległych rejonach Azji. To 11 udokumentowany przypadek jego pojawienia się w Polsce.
Sensacja nad Bałtykiem. To dopiero 11 taki przypadek

Uhla azjatycka żyje w dalekiej Azji, od Jeniseju na wschód. Tereny lęgowe tych ptaków występują na Syberii, ale też w Mongolii i Kazachstanie. Zimę spędzają głównie na wybrzeżu Kamczatki, Wyspach Komandorskich, ale i Japonii, Korei i Chinach. Rzadko można je spotkać w Polsce.
Uhla azjatycka nad Bałtykiem. To dopiero 11 taki przypadek
Taki przypadek miał miejsce ostatnio. Jak poinformował w mediach społecznościowych portal ornitologiczny Birding Poland, ptaka zaobserwowano w Krynicy Morskiej na Mierzei Wiślanej. Dorosłego samca namierzyło Stowarzyszenie Drapolicz, które zajmuje się liczeniem ptaków.
ZOBACZ: "Intelektualna prowokacja" ministerstwa. Kontrowersje wokół przysłów o wilkach
Pojawianie się uhli azjatyckiej udokumentowano w Polsce po raz jedenasty. Poprzedni taki przypadek miał miejsce w 2025 roku w Kątach Rybackich - przypomina Zielona Interia.
W naszym kraju po raz pierwszy obserwację tego gatunku stwierdzono w 2007 roku w rezerwacie "Ptasi Raj" w Gdańsku. Częściej można spotkać uhlę zwyczajną, która występuje w Skandynawii i właśnie po rzekę Jenisej w środkowej Syberii, a zimuje głównie na Bałtyku.
Niezwykły czarny ptak na polskim wybrzeżu
U samca uhli azjatyckiej większość upierzenia jest połyskliwie czarna z białą grupą piór na skrzydle, a u samicy - ciemnobrązowa. Choć kojarzy się z wodą często zapuszcza się daleko w głąb lądu. Dobrze nurkują, żywią się głównie mięczakami, ale i skorupiakami, niewielkimi rybami czy owadami.
Uhla azjatycka nie jest zagrożona wyginięciem. Uhla zwyczajna jest z kolei uznawana za gatunek narażony na wyginięcie.








