Autor: Troy Myers za pośrednictwem The Epoch Times,
Sędzia okręgowy w Missouri ma zacząć rozpatrywać propozycję giganta agrochemicznego Monsanto dotyczącą ugody w wysokości 7,25 miliarda dolarów za dziesiątki tysięcy pozwów zarzucających popularny herbicid Roundup firmy powodujący raka.

Sędzia Timothy Boyer ze St. Louis nie ma oczekiwać natychmiastowego orzeczenia podczas rozprawy, ale zbada uzasadnienie ugody przez prawników Monsanto, gdy będą dążyć do ostatecznej zgody Boyera, podczas gdy niektórzy prawnicy powodów argumentują, iż ich klienci nie powinni być zmuszani do przyjęcia propozycji firmy.
Ugoda, ogłoszona w lutym, ma na celu ograniczenie postępowań sądowych.
Celem jest rozwiązanie niemal wszystkich z około 65 000 rożeń wciąż rozpatrywanych w sądach federalnych i stanowych, a także ma objąć przyszłe roszczenia związane z Roundup. Ugoda uzyskała wstępną zgodę Boyera 4 marca.
W ramach ugody firma miała zaoferować wypłaty osobom, które były narażone na Roundup i rozwinęły chłoniaka nieziarniczego. Dokładna wysokość przyznania każdej osoby zależy od różnych czynników, w tym od ciężkości nowotworu, wieku w momencie diagnozy oraz od tego, czy była narażona na działanie substancji chemicznej w pracy, czy w domu.
Dla osób roszczących tytuł okupacyjny – czyli rolników, ogrodników, pracowników utrzymania ruchu, ogrodników i innych – wypłaty mogły wynosić od 60 000 do 165 000 dolarów.
Umowa przyznawałaby również odszkodowania dla osób z rodzinami, odnosząc się do właścicieli domów, którzy korzystają z Roundup do swoich ogrodów, podwórek i podjazdów. Wypłaty dla tej grupy mogły wynosić od 20 000 do 40 000 dolarów.
"Monsanto pozostaje przekonane, iż ugoda klasowa, poparta przez pełnomocników powódek reprezentujących dziesiątki tysięcy potencjalnych członków klasy, jest sprawiedliwa wobec wszystkich stron, zastrzeżenia nie mają podstaw i zasługuje na ostateczne zatwierdzenie po rozprawie 14 września," poinformowała firma w oświadczeniu z 28 sierpnia.
Zaangażowanie Sądu Najwyższego
Spory sądowe przeciwko Monsanto, przejętemu przez niemiecki Bayer w 2018 roku, nękają ją od lat, prowadząc do tego, iż jedna sprawa trafiła do najwyższego sądu Stanów Zjednoczonych.
Osoby z całego kraju twierdzą, iż narażenie na środek chwastobójczy Roundup firmy Monsanto, który zawiera najważniejszy i kontrowersyjny składnik zwany glifosatem, powoduje raka.
Chociaż firma wielokrotnie zaprzeczała jakimkolwiek powiązaniom między swoimi produktami a rakiem, wielokrotnie przyznawały ławy przysięgłych powodom miliony dolarów.
Jednym z tych przypadków był mężczyzna z Missouri, John Durnell, u którego zdiagnozowano chłoniaka nieziarniczego po kontakcie z Roundupem.
Wcześniej wygrał 1,25 miliona dolarów w pozwie przeciwko Monsanto, a ława przysięgłych z Missouri zgodziła się, iż agrofirma nie przestrzegała prawa stanu Missouri wymagającego ostrzeżenia przed ryzykiem takim jak rak.
Jednak Monsanto odwołało się od tej decyzji i ostatecznie trafiła ona do Sądu Najwyższego. Firma uznała ten wcześniejszy werdykt za wadliwy z powodu doktryny prawnej zwanej prewencją, która stanowi, iż prawo federalne ma pierwszeństwo przed prawem stanowym, gdy oba są ze sobą sprzeczne.
Monsanto poinformowało, iż rząd federalny, poprzez Federalną Ustawę o Insektycydach, Fungicydach i Rodentycydach, już uregulował jego produkt Roundup oraz glifosat. Agencja Ochrony Środowiska (EPA), na mocy tego prawa, zatwierdziła stosowanie glifosatu i nigdy nie wymagała dodatkowego oznaczania związanego z ryzykiem nowotworowym.
Sędziowie, w jednej z najbardziej znaczących decyzji ostatniej kadencji, orzekli 25 czerwca 7-2 na korzyść Monsanto, uznając, iż prawo federalne rzeczywiście wyłącza prawo stanowe Missouri, tym samym obalając podstawę werdyktu sądu niższej instancji w sprawie Durnell.
Po ogłoszeniu orzeczenia dyrektor generalny Bayera, Bill Anderson, powiedział, iż firma będzie kontynuować dochodzenie ugody w wysokości 7,25 miliarda dolarów.
Bayer już w 2020 roku zapłacił ugodę w wysokości 10 miliardów dolarów, która rozwiązała wiele spraw związanych z Roundup, ale pozostawiła firmę otwartą na przyszłe roszczenia.
Kontrowersje wokół glifosatu
Przez lata obrońcy zdrowia oskarżali najważniejszy składnik Roundup – glifosat – o bycie substancją rakotwórczą.
EPA zarejestrowała glifosat jako pestycyd w 1974 roku i od tego czasu stał się jednym z najczęściej stosowanych chemikaliów na świecie w produkcji rolnej.
Wraz ze wzrostem jego użycia rosły również twierdzenia, iż ekspozycja na glifosat powoduje raka.
Międzynarodowa Agencja Badań nad Rakiem Światowej Organizacji Zdrowia opublikowała w marcu 2015 roku przegląd, który stwierdził, iż związek ten jest "prawdopodobnie rakotwórczy dla ludzi".
Administracja Trumpa poparła Monsanto w sprawie przed Sądem Najwyższym, składając pismo, w którym wzywało sędziów do korzystnego orzeczenia dla firmy.
W rozporządzeniu wykonawczym z 18 lutego prezydent Donald Trump stwierdził, iż glifosat jest najważniejszy dla obrony narodowej i polecił swojej administracji zapewnienie odpowiedniej podaży.
"Brak dostępu do herbicydów na bazie glifosatu poważnie zagroziłby wydajności rolnictwa" – głosił rozkaz. "Herbicydy na bazie glifosatu są fundamentem produktywności rolnictwa i gospodarki wiejskiej tego kraju."
Spowodowało to podział wśród republikańskiej bazy, ponieważ zwolennicy ruchu Make America Healthy Again, czyli MAHA, coraz bardziej frustrowali się poparciem rządu federalnego dla glifosatu.
Sekretarz zdrowia Robert F. Kennedy Jr., jeden z orędowników ruchu, wcześniej pomógł uzyskać nagrodę w wysokości 289 milionów dolarów od Monsanto w 2018 roku dla klienta, który twierdził, iż Roundup spowodował u niego rozwój chłoniaka nieziarniczego.
Jednak po wydaniu rozporządzenia wykonawczego Trumpa Kennedy wydał oświadczenie, które wydawało się równoważyć poparcie dla glifosatu w krótkim okresie zabezpieczenia kraju w żywność oraz koniecznością stopniowego odejścia od tego związku.
"Pestycydy i herbicydy są toksyczne z założenia," napisał Kennedy w poście z 22 lutego na X. "Niestety, nasz system rolniczy w dużej mierze zależy od tych chemikaliów. ... Popieram rozporządzenie wykonawcze prezydenta Trumpa, które ma na celu przywrócenie produkcji chemikaliów rolnych do Stanów Zjednoczonych i zakończenie naszej niemal całkowitej zależności od państw przeciwników."
Podkreślił, iż to nie Trump zbudował obecnego systemu – odziedziczył go – i iż realizowane są wysiłki, by odejść od szkodliwych metod rolniczych.
Dwa miesiące przed orzeczeniem Sądu Najwyższego na korzyść Monsanto, Kennedy zeznawał w Kongresie.
Senator Brian Schatz (D-Hawaje) zapytał sekretarza zdrowia, czy glifosat powoduje raka, a Kennedy bez wahania odpowiedział: "Tak."
"Powiedziałbym, iż ważne jest, aby minimalizować spożycie glifosatu tak bardzo, jak to możliwe," powiedział Kennedy
Przetlumaczono przez translator Google
zrodlo:https://www.zerohedge.com/












