Z tego, co dzieje się w ciągu ostatnich dwóch tygodni, a szczególnie od czasu wojny amerykańsko-izraelsko-irańskiej, to widzę, iż ta dyskusja idzie jednak w kierunku zawetowania tej ustawy - mówił w programie "Gość Wydarzeń" poseł PSL Marek Sawicki. Były minister rolnictwa uznał, iż weto wobec SAFE byłoby "bardzo złą decyzją" prezydenta.
Sawicki o możliwym wecie dla ustawy o SAFE. "Bardzo zła decyzja"

Polityk PSL został zapytany w programie "Gość Wydarzeń" o możliwe skutki medialnego sporu wokół ustawy o SAFE. Marek Sawicki stwierdził, iż czwartkowe orędzie prezydenta Karola Nawrockiego może zwiastować, iż głowa państwa podjęła decyzję o zawetowaniu unijnej inicjatywy.
- Powiem szczerze, iż to będzie zła decyzja. To będzie bardzo zła decyzja, dlatego iż polska armia, polskie wojsko, potrzebuje przynajmniej 600 miliardów złotych w ciągu najbliższych pięciu lat - mówił gość Marka Tejchmana.
Prace nad ustawą o SAFE. Sawicki: trzeba parę rzeczy zmienić
Zdaniem posła PSL, brak porozumienia w sprawie dofinansowania dla polskiego wojska jest zagrożeniem dla stabilności państwa. Między innymi ze względu na to politycy powinni wziąć pod uwagę zarówno rozwiązania zaproponowane przez prezydenta, jak i przez rząd.
- Uważam, iż nad ustawą prezydencką, podobnie jak nad ustawą o SAFE europejskim, Sejm powinien pracować. W ustawie prezydenckiej trzeba parę rzeczy zmienić. Przede wszystkim trzeba by ustawowo dookreślić wielkość rezerw Narodowego Banku Polskiego. To jest ustawą nieokreślone - powiedział Sawicki.
ZOBACZ: "Polska SAFE przyjmie". Sikorski nie zostawia wątpliwości ws. unijnego programu
Były szef resortu rolnictwa przyznał jednak, iż jest rozczarowany postawą Karola Nawrockiego, który jego zdaniem powinien być prezydentem wszystkich Polaków, a nie "jednej partii".
- Nie jest to żadną tajemnicą, kto jest szefem Kancelarii Prezydenta i kto odpowiada za politykę zagraniczną. I powiem szczerze, iż ja,
znając prezydenta Karola Nawrockiego, uczestnicząc także w wyborze prezydenta na szefa IPN-u, głosowałem za nim. Byłem przekonany, iż będzie prezydentem Rzeczpospolitej, a nie prezydentem partii - mówił.
Jak zaznaczył, zatrudnianie czołowych polityków Prawa i Sprawiedliwości częściowo "przekształca Kancelarię Prezydenta w kancelarię partii".
Artykuł aktualizowany...
Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni









