Sąd aresztował Piesiewicza na trzy miesiące. Sprawa Zondacrypto

dzienniknarodowy.pl 1 hour ago
Zdjęcie: Sąd aresztował Piesiewicza na trzy miesiące. Sprawa Zondacrypto


Sąd Rejonowy Katowice-Wschód zastosował w nocy z 28 na 29 sierpnia trzymiesięczny areszt wobec Radosława Piesiewicza, prezesa PKOl. Sąd uwzględnił wniosek prokuratury po przedstawieniu mu dwóch zarzutów w śledztwie dotyczącym Zondacrypto. Piesiewicz nie przyznaje się do winy, a areszt nie przesądza o jego odpowiedzialności.

Nocne posiedzenie sądu

Posiedzenie aresztowe rozpoczęło się około północy i trwało do sobotniego poranka. Informację o decyzji sądu potwierdziła prokurator Anna Adamiak, rzeczniczka Prokuratora Generalnego. Tym samym sąd przychylił się do wniosku śledczych, którzy wskazywali na obawę matactwa oraz grożącą podejrzanemu surową karę.

Tymczasowy areszt jest środkiem zapobiegawczym. Nie stanowi wyroku i nie rozstrzyga, czy zarzuty są zasadne. Ten porządek trzeba zachować szczególnie w sprawie, która dotyczy rozpoznawalnego działacza sportowego i już stała się przedmiotem ostrego sporu politycznego.

Dwa zarzuty wobec prezesa PKOl

Piesiewicz został zatrzymany 27 sierpnia w Warszawie. Po przewiezieniu do katowickiej prokuratury usłyszał zarzut płatnej protekcji oraz zarzut dotyczący zaspokojenia części wierzycieli Zondacrypto z pokrzywdzeniem pozostałych w związku z grożącą niewypłacalnością. Wcześniejszy etap postępowania i treść zarzutów opisaliśmy po przesłuchaniu prezesa PKOl.

Według prokuratury Piesiewicz miał w 2025 roku powoływać się na wpływy w Urzędzie Ochrony Konkurencji i Konsumentów, wynikające ze znajomości z byłym premierem. W zamian za korzyść majątkową w postaci zegarka wycenionego na blisko 170 tys. zł miał podjąć się załatwienia sprawy dla Przemysława Krala, szefa Zondacrypto. To stanowisko śledczych, które będzie podlegało ocenie sądu. Podejrzany nie przyznaje się do winy.

Szersze śledztwo w sprawie Zondacrypto

Postępowanie ma znacznie większy zakres niż sam wątek prezesa PKOl. Prokuratura Regionalna w Katowicach wszczęła śledztwo 17 kwietnia 2026 roku, badając podejrzenie oszustwa oraz prania pieniędzy. W czerwcowym komunikacie śledczy informowali o ponad 3600 zawiadomieniach, przesłuchaniu blisko tysiąca pokrzywdzonych i zabezpieczeniu ponad 250 TB danych.

Te liczby pokazują realną stawkę: pieniądze tysięcy ludzi i wiarygodność państwowych instytucji. Odpowiedzialność karna każdej osoby musi być ustalana indywidualnie, na podstawie dowodów, nie politycznych deklaracji. Równocześnie wpływowe stanowisko w polskim sporcie nie może tworzyć parasola ochronnego przed rzetelnym postępowaniem.

PKOl musi chronić zaufanie

Polski Komitet Olimpijski reprezentuje państwo, sportowców i biało-czerwone barwy. Jego kierownictwo powinno podlegać szczególnie wysokim standardom przejrzystości. Wątpliwości wokół zatrzymania i relacji sponsorskiej z Zondacrypto opisywaliśmy już dzień wcześniej.

Teraz najważniejsze są dowody, sprawne śledztwo i prawo do obrony. Polacy mają prawo oczekiwać pełnego wyjaśnienia przepływu pieniędzy, prezentów i kontaktów z urzędami. Bez politycznej zemsty, ale też bez taryfy ulgowej dla ludzi z dostępem do władzy.

Źródła: Prokuratura Regionalna w Katowicach, PAP, TVN24, Wirtualna Polska.

Read Entire Article