26-letni Hubert B. usłyszał zarzut nieumyślnego spowodowania wypadku ze skutkiem śmiertelnym po tragicznym potrąceniu rodziny w Krakowie. Mężczyzna nie przyznał się do winy. Prokuratura wystąpiła o jego tymczasowe aresztowanie na trzy miesiące.
Według prokuratury kierowca umyślnie naruszył zasady bezpieczeństwa, nie stosując się do ograniczenia prędkości do 30 km/h. Wstępna opinia biegłego wskazuje, iż samochód poruszał się z prędkością około 70 km/h.
Hubert B. twierdzi, iż przyczyną utraty panowania nad pojazdem była nierówna nawierzchnia i zaprzecza, by jechał z nadmierną prędkością. Badania nie wykazały dotąd obecności alkoholu ani innych substancji w organizmie kierowcy. Śledczy czekają jeszcze na wyniki badań krwi. Mężczyzna nie był wcześniej karany za przestępstwa, a jedynie za wykroczenia związane z parkowaniem.
Do wypadku doszło w sobotę przed godz. 18 w rejonie skrzyżowania ulic Solnej i Nadwiślańskiej w krakowskim Podgórzu. Kierowca Volkswagena Golfa stracił panowanie nad autem, zjechał na chodnik i potrącił małżeństwo prowadzące wózek z 8-miesięcznym dzieckiem. 32-letni rodzice zmarli w szpitalu, niemowlę w ciężkim stanie walczy o życie.














