Krzysztof Rutkowski twierdzi, iż Marcin Romanowski nie przebywał w Naddniestrzu, a wysłany stamtąd list miał być zasłoną dymną. Przed kamerami detektyw poinformował, iż jego ekipa wytypowała już inny europejski kraj, w którym może ukrywać się poszukiwany polityk. - Myślę, iż uda nam się wskazać miejsce pobytu Marcina Romanowskiego - powiedział.