Wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz poinformował dziś, iż rotacja wojsk amerykańskich w Polsce zostanie wznowiona w najbliższych tygodniach. Jak ocenił szef MON-u, decyzja USA potwierdza strategiczne znaczenie Polski dla bezpieczeństwa wschodniej flanki NATO oraz bliskie relacje ze Stanami Zjednoczonymi.
– Polska jest dziś prawdziwym pomostem transatlantyckim, łączącym Stany Zjednoczone z Europą. Jest lojalnym, modelowym – jak często słyszymy od naszych amerykańskich partnerów – sojusznikiem – powiedział minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz. – Dlatego z tym większą euforią odebrałem informację od pani Stephanie Holmes, zastępcy ambasadora Stanów Zjednoczonych w Polsce, od attaché wojskowego Stanów Zjednoczonych w Polsce, iż wraca rotacja wojsk amerykańskich, która została wstrzymana kilka tygodni temu. Będzie kontynuowana i w ciągu najbliższych tygodni wypełni się rotacja wojsk amerykańskich w Polsce – poinformował wicepremier Kosiniak-Kamysz. Deklaracja padła podczas uroczystości w Bydgoszczy, gdzie podpisano umowę o polsko-amerykańskiej współpracy przy produkcji pocisków manewrujących Barracuda.
Szef MON-u ocenił, iż decyzja potwierdza strategiczne znaczenie Polski dla bezpieczeństwa wschodniej flanki NATO oraz bliskie relacje polsko-amerykańskie. Zapowiedź wznowienia rotacji pojawiła się po wcześniejszych doniesieniach o czasowym wstrzymaniu przemieszczenia części amerykańskich sił do Europy, które wywołały dyskusję na temat przyszłej obecności wojsk USA w regionie. Pentagon w maju poinformował, iż rozmieszczenie kolejnych żołnierzy w Polsce będzie opóźnione.












