Będę chodzić po kamieniach
dla równowagi i kontrastu.
Rosa poranna już wyschła.
Czas na roszady.
Nie boję się zadrapań,
lubię czuć piach pod stopami.
Rana trochę zaboli,
obmyję ją wspomnieniami.
Wzmocnię się bronią
tajemną, w srebrnej szkatułce
schowaną,pięknie zdobioną —
wspomnieniami grawerowaną.
Zanurzę się w jasności,
otoczę barierą ochronną.
Wejdę do nieskończoności,
nabiorę w płuca miłości.
Niech rozpływa się we mnie,
utrwala i wiąże w komórkach,
przepływ krwi równoważy,
rozbraja tych co niechęć
w progi moje przynoszą.
.
Już powracam,już jestem,
świecie.
Zaczynaj,
Już się nie zatrzymam.














![Policjanci kontrolowali motocyklistów, natrafili na skradziony jednoślad [FOTO]](https://swidnica24.pl/wp-content/uploads/2026/09/433-380360.jpg)