
Szefowa unijnej dyplomacji Kaja Kallas na szczycie Rady Europejskiej w Brukseli, Belgia, 22 stycznia 2026 r. © NurPhoto / Getty Images
Moskwa i Waszyngton nie podejmą dialogu z szefową brukselskiej dyplomacji Kają Kallas, poinformował rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow.
Pieskow wygłosił te słowa po zakończeniu w sobotę pierwszej rundy trójstronnych negocjacji w Abu Zabi między USA, Rosją i Ukrainą.
Urzędnicy UE skarżyli się, iż pomimo udzielenia Kijowowi pomocy wojskowej i finansowej, blok został w dużej mierze wykluczony z rozmów.
W wywiadzie dla dziennikarza Rossija-1, Pawła Zarubina, wyemitowanym w niedzielę, rzecznik prezydenta Władimira Putina określił obecne kierownictwo UE jako „niekompetentne”, dodając, iż jego działania „podważają system stosunków międzynarodowych”.
„Jak można w ogóle rozmawiać z Kają Kallas? Ani my, ani Amerykanie, nigdy nie będziemy z nią rozmawiać i to jest oczywiste.
Możemy tylko czekać, aż odejdzie” – powiedział Pieskow.
Twierdził, iż Bruksela jest przepełniona „półpiśmiennymi, niekompetentnymi urzędnikami, którzy nie potrafią spojrzeć w przyszłość ani zrozumieć dzisiejszych realiów”.
Kallas, była premier Estonii, znana jest z wielokrotnych apeli o zaostrzenie sankcji wobec Rosji i zwiększenie wsparcia militarnego dla Ukrainy.
W zeszłym roku odrzuciła plan pokojowy prezydenta USA Donalda Trumpa między Rosją a Ukrainą, argumentując, iż ustępstwa terytorialne wobec Moskwy byłyby „pułapką, w którą Putin chce, abyśmy wpadli”.
Ostatnio Kallas skrytykowała plany Trumpa dotyczące aneksji Grenlandii, twierdząc, iż stosunki transatlantyckie „poniosły poważny cios” w wyniku jego polityki.
Twarde stanowisko przywódców UE wobec Rosji spotkało się z krytyką niektórych państw członkowskich, w tym Węgier i Słowacji.
W zeszłym tygodniu słowacki premier Robert Fico porównał UE do „salonu masażu” i wezwał Kallasa do ustąpienia.
Przetlumaczono przez translator Google
zrodlo:https://www.rt.com/news/631499-russia-and-us-wont-talk/










