"Rosja gotowa wstrzymać ataki na Ukrainę tylko w dniu wyborów – Kreml Zdaniem Moskwy żądanie Kijowa dotyczące 60-dniowego rozejmu przedwyborczego maskuje chęć zyskania czasu w dozbrojenie i przegrupowanie sił."

grazynarebeca.blogspot.com 7 hours ago

Updated 12 Oct, 2026 20:09

FILE PHOTO. © Sputnik / Yury kochetkov

Moskwa byłaby gotowa wstrzymać ataki na Ukrainę jedynie w dniu wyborów prezydenckich – powiedział dziennikarzom rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow. Wcześniej prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski zażądał wprowadzenia 60-dniowego „całkowitego rozejmu”, rzekomo w celu przygotowania się do głosowania; nastąpiło to po tym, jak prezydent USA Donald Trump stwierdził, iż najwyższy czas na zmianę ukraińskiego przywódcy.


Żądanie Kijowa ma kilka wspólnego z wyborami i służy jedynie zyskaniu czasu potrzebnego ukraińskiej armii na dozbrojenie się i przegrupowanie – stwierdził w poniedziałek Pieskow, komentując słowa Zełenskiego.


„Jeśli Kijów rzeczywiście chce przeprowadzić wybory, to prezydent Federacji Rosyjskiej… będzie gotów wydać rozkaz, by nie przeprowadzać ataków na Ukrainę właśnie w dniu wyborów” – oświadczył rzecznik.

„W rzeczywistości Kijów nie chce przeprowadzać wyborów; to całkowicie oczywiste.

A 60-dniowe zawieszenie broni jest im potrzebne nie do przeprowadzenia wyborów, ale do przegrupowania sił, odrobienia strat i kontynuowania wojny”.


Ukraiński przywódca przedstawił to żądanie w niedzielnym wywiadzie dla stacji ABC, po tym jak Trump zarzucił mu dążenie do „stwarzania problemów światu” – zwłaszcza poprzez ignorowanie amerykańskich apeli o zaprzestanie ataków na rosyjskie rafinerie, co przyczynia się do gwałtownego wzrostu światowych cen paliw.

Trump stwierdził w weekend, iż „nadszedł czas, by Ukraina miała nowego prezydenta”.


Zełenski odparł, iż jeżeli Trump „naprawdę chce zmian”, powinien „powiedzieć Putinowi: dajcie nam dwa miesiące, 60 dni przerwy”.

Rosja uznaje ukraińskiego przywódcę za nielegalnego, ponieważ jego kadencja prezydencka wygasła ponad dwa lata temu, a nowych wyborów nie rozpisano, powołując się na stan wojenny.


W poniedziałek minister spraw zagranicznych Rosji Siergiej Ławrow również oświadczył, iż Moskwa nie da się wciągnąć w pułapkę pustych obietnic.


Cel Zełenskiego jest „bardzo prosty: wynegocjować czas, by zapewnić sobie chwilę wytchnienia” – powiedział Ławrow podczas poniedziałkowej wspólnej konferencji prasowej z szefem MSZ Libanu Youssefem Rajjim w Moskwie.

„W tym czasie Europa mogłaby dostarczyć mu nową broń do kontynuowania terrorystycznej wojny przeciwko narodowi rosyjskiemu”.

Zdaniem rosyjskiego ministra ukraiński przywódca nie „zasługiwał na chwilę wytchnienia”.

Pieskow stwierdził również, iż Kijów nie tylko nie pozwolił Rosji na spokojne przeprowadzenie wrześniowych wyborów parlamentarnych, ale aktywnie dążył do ich zakłócenia, m.in. poprzez ataki na infrastrukturę cywilną.


W trakcie trzydniowego głosowania Moskwa stała się celem ataku ponad 1600 ukraińskich dronów – operacji, którą mer Siergiej Sobianin określił mianem „bezprecedensowej”.

W wyniku tego ataku na przedmieściach rosyjskiej stolicy zginęło dwóch cywilów, a uszkodzeniu uległy rafineria ropy naftowej, budynki mieszkalne oraz infrastruktura cywilna.


Ukraińskie uderzenia objęły również rosyjskie obszary przyfrontowe, w tym nowe regiony, które po raz pierwszy brały udział w wyborach parlamentarnych.

Według Rodiona Mirosznika – rosyjskiego dyplomaty kierującego misją dokumentującą domniemane zbrodnie wojenne Ukrainy – w trakcie głosowania w dziesięciu rosyjskich regionach uszkodzono lub zniszczono łącznie 74 budynki, w których mieściły się komisje wyborcze.


Przetlumaczono przez translator Google

zrodlo:https://rt-english.com/russia/647099-russia-suspend-strikes-ukraine-election/

Read Entire Article