Akcje niemieckiego producenta zbrojeniowego Rheinmetall kontynuowały wzrosty w środę, odnosząc wzrost od najniższego poziomu od jedenastu miesięcy osiągniętego w poniedziałek, przy ogólnie pozytywnej koniunkturze na rynku. Wsparcie przyniosła notatka badawcza Goldman Sachs, który dodał akcje do swojej „Europejskiej Listy Przekonań”, listy szczególnie obiecujących europejskich spółek.
Po południu kurs akcji Rheinmetall wzrósł o prawie 10 procent do 1588 euro, co oznacza prawie 20-procentowy wzrost od początku tygodnia. Jednak akcje wciąż znacznie odbiegają od rekordowego poziomu 2008 euro, osiągniętego na początku października 2025 roku. Analityk Sam Burgess z Goldman Sachs pozostaje optymistą co do akcji spółki. Uważa, iż ta firma zbrojeniowa z siedzibą w Düsseldorfie jest numerem jeden w branży.
Beneficjent europejskiego zbrojenia
Według Goldman Sachs, Rheinmetall korzysta z europejskiego cyklu rozbudowy uzbrojenia, który po trzech dekadach zaniedbanych inwestycji ma charakter strukturalny. Firma ma odpowiednią ekspozycję na rynku krajowym i – biorąc pod uwagę poważne braki w sektorze obronnym w Europie – odpowiedni asortyment produktów. Niemcy generują 40% przychodów firmy, a oferta Rheinmetall obejmuje również drony i systemy obrony przeciwdronowej. „Ostatnie wydarzenia geopolityczne dodatkowo uwypukliły presję na Europę, aby zwiększyła wydatki na obronność” – stwierdzono w komentarzu.
Dane z początku maja
Chociaż akcje wydają się drogie w oparciu o szacunki na najbliższe dwanaście miesięcy, Burgess argumentuje, iż średnioroczna stopa wzrostu na bazie zysku operacyjnego przed opodatkowaniem i odsetkami (EBIT) wynosząca 30% lub więcej sugeruje, iż akcje powinny niedługo uzasadnić swoją wysoką wycenę. Ocenia akcje jako „kupuj” z ceną docelową 2300 euro.
Jego zdaniem kolejnym katalizatorem wzrostu ceny akcji będą wyniki za pierwszy kwartał, spodziewane 7 maja. Według Burgessa, powinny one pokazać ciągły postęp operacyjny firmy. Ponadto, spodziewana jest aktualizacja najważniejszych zamówień spodziewanych w tym roku, a kierownictwo może również skomentować, jak konflikt na Bliskim Wschodzie przyczynił się do nawiązania dodatkowych relacji z klientami.
Zamówienie na drony kamikaze
Po dużych zamówieniach na produkcję dronów od dwóch startupów zbrojeniowych Helsing i Stark Defence, Grupa Rheinmetall może niedługo rozpocząć produkcję dronów kamikaze dla niemieckich sił zbrojnych, jak donoszą media. Jak donosił we wtorek „Der Spiegel”, Federalne Ministerstwo Obrony zwróciło się w tym tygodniu do Komisji Budżetowej o zatwierdzenie kolejnego projektu zakupu tzw. amunicji krążącej od Rheinmetall. W lutym Bundestag dał już zielone światło na zakup od Helsing i Stark Defence.
Amunicja krążąca to bezzałogowe statki powietrzne, które „czają się” nad celem, dopóki nie otrzymają rozkazu ataku. Następnie zrzucają ładunek wybuchowy lub uderzają w cel. W żargonie wojskowym nazywa się je również „dronami kamikaze”.















