Rewolucyjna zmiana w polskiej piłce nożnej? W tle ataki na sędziów

polsatnews.pl 13 hours ago

Na początku 2026 roku w życie może wejść nowelizacja ustawy o sporcie, która zakłada przyznanie sędziom sportowym ochrony prawnej przewidzianej dla funkcjonariuszy publicznych. Zmiana ta ma na celu zwiększenie bezpieczeństwa arbitrów i ograniczenie incydentów z ich udziałem.

Pixionio.com
Sędziowie sportowi mogą zyskać ochronę prawną na mocy nowych przepisów

Zgodnie z projektem Ministerstwa Sportu i Turystyki, czyny takie jak naruszenie nietykalności cielesnej, czynna napaść czy znieważenie sędziego miałyby być ścigane z urzędu. Sprawcy tych przestępstw podlegaliby surowszym karom. Resort liczy, iż nowe regulacje będą skutecznym narzędziem w walce z eskalacją agresji podczas zawodów sportowych.

Marcin Polański, sędzia z 12-letnim stażem prowadzący mecze w niższych ligach, przyznaje, iż choć fizyczne ataki, takie jak odepchnięcie czy uszkodzenie mienia, zdarzają się, to są one stosunkowo rzadkie. Jego zdaniem, sprawcy takich czynów już teraz ponoszą konsekwencje dyscyplinarne, a zaostrzenie przepisów może dodatkowo odstraszać potencjalnych agresorów fizycznych.

Problem agresji słownej i anonimowości tłumu

Wątpliwości budzi jednak kwestia agresji werbalnej, która jest znacznie powszechniejszym zjawiskiem na stadionach. Polański zwraca uwagę na trudności w egzekwowaniu prawa wobec kibiców dopuszczających się zniewag z trybun. Sędzia podkreśla, iż wyłowienie konkretnych sprawców z tłumu może okazać się niemożliwe, co rodzi obawę, iż przepisy pozostaną martwe.

ZOBACZ: Emerytura olimpijska na nowo. Szykuje się istotna zmiana

- Mam wrażenie, iż stadion na czas trwania meczu jest miejscem wyrwanym z rzeczywistości. (...) Fajnie, iż będzie ustawa, ale zastanawiam się, czy nie będzie martwa - zauważa arbiter.

Zamiast zmian w kodeksie karnym, sugeruje on przeprowadzenie szerokich akcji społecznych, finansowanych przez związek piłkarski lub ministerstwo, które uświadamiałyby rolę sędziego w sporcie.

Prawne wątpliwości ekspertów

Sceptyczny wobec planowanych zmian jest również mecenas Jacek Masiota, specjalista w zakresie prawa sportowego. Wskazuje on, iż status funkcjonariusza publicznego wiąże się nie tylko z ochroną, ale i z odpowiedzialnością karną oraz obowiązkiem zgłaszania przestępstw.

- Nie widzę podobieństw i cech szczególnych sędziów zawodów sportowych do funkcjonariuszy publicznych. Nie może być tak, iż będziemy rozszerzali w nieskończoność katalog funkcjonariuszy publicznych, bo przestanie to działać - komentuje prawnik.

Masiota dodaje, iż prawo powinno być proste i możliwe do wyegzekwowania, a w przypadku masowych zniewag na stadionach, obowiązek zawiadamiania prokuratury przez sędziego może okazać się niewykonalny.

Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni

WIDEO: "Kolejna odsłona szopki". Generał wprost o spotkaniu Zełenskiego z Trumpem
Read Entire Article