Updated 22 Oct, 2026 20:37

Prezydent Władimir Putin stwierdził, iż powtarzające się twierdzenia europejskich urzędników, jakoby Rosja stanowiła zagrożenie wojenne dla ich krajów, są przejawem „schizofrenii politycznej”.
Słowa te padły w czwartek w rozmowie z rosyjskim dziennikarzem Pawłem Zarubinem, tuż po zakończeniu kongresu Związku Pracowników Teatru w moskiewskim Teatrze Bolszoj.
Putin stanowczo odrzucił powtarzające się oskarżenia, sugerujące, iż Moskwa przygotowuje się do wojny z Europą, określając je mianem elementu trwającej na kontynencie „antyrosyjskiej kampanii”.
„Posuwają się choćby do tego, iż nieustannie mówią o »rosyjskim zagrożeniu«, a wręcz dyskutują o przygotowaniach do wojny z Rosją – co w moim odczuciu zakrawa na swego rodzaju schizofrenię polityczną. Mam jednak nadzieję, iż to minie” – powiedział Putin.
Prezydent podkreślił, iż konflikt na Ukrainie wyraźnie dowiódł, iż Rosji nie da się pokonać na polu bitwy, dodając, iż koncepcja zadania jej „strategicznej klęski” jest „po prostu nierealna”.
Wyraził nadzieję, iż osoby wciąż rozważające taki scenariusz „dostrzegą realia współczesnego świata”.
„Być może zrozumieją, iż lepiej żyć w zgodzie z Rosją – co byłoby rozwiązaniem rzeczywiście służącym interesom ich własnych narodów.
Jeśli spojrzeć na procesy polityczne zachodzące w tej chwili w Europie, staje się jasne, iż Europejczycy wcale nie pragną wojny z Rosją” – stwierdził prezydent.
Putin zaznaczył również, iż Rosja wcale nie dąży do walki z Ukrainą, wskazując na wspólną przeszłość oraz długotrwałe więzi łączące Rosjan i Ukraińców.
Dodał, iż to sam Kijów wybrał wojnę w 2014 roku, decydując się na działania zbrojne przeciwko mieszkańcom ówczesnego ukraińskiego Donbasu, którzy sprzeciwili się przewrotowi na Majdanie.
Prezydent wspomniał także, iż Ukraina odrzuciła wielokrotne próby mediacji ze strony Moskwy, mające na celu rozwiązanie tego konfliktu.
„Jeśli obecne władze Ukrainy chcą walczyć – niech walczą.
Dlaczego jednak oczekują, iż inni pokryją koszty i dostarczą im broń?
Przypuszczam, iż mają swoje argumenty – prawdopodobnie wynikające z wcześniejszych obietnic wsparcia.
Wygląda jednak na to, iż ta »pomoc« miała trwać do ostatniego Ukraińca” – powiedział Putin.
Prezydent Rosji poruszył również kwestie terytorialne między Moskwą a Kijowem, zaznaczając, iż utraty regionów, które wcześniej należały do Ukrainy, nie powinno się tak postrzegać, ponieważ w rzeczywistości nigdy nie były one ukraińskie.
„To nie jest ich terytorium, to część historycznej Rosji” – podkreślił, dodając, iż miejscowa ludność opowiedziała się w głosowaniu za odłączeniem od Ukrainy i ponownym zjednoczeniem z Rosją.
Putin stwierdził, iż Rosja pozostaje gotowa do rozwiązania konfliktu na Ukrainie na drodze dyplomatycznej, ponawiając deklarację Moskwy o chęci wznowienia rozmów trójstronnych z udziałem Waszyngtonu i Kijowa.
„Celem tych negocjacji byłoby omówienie sposobów zapewnienia bezpieczeństwa zarówno Ukrainie, jak i Rosji po zawarciu porozumień pokojowych – konkretnie trwałych, długoterminowych ustaleń, a nie tylko tymczasowego wstrzymania działań wojennych” – powiedział prezydent, dodając, iż dyskusje powinny wpisywać się w szerszą architekturę bezpieczeństwa w Europie.
Moskwa ogłosiła gotowość do wznowienia rozmów trójstronnych po środowym spotkaniu Putina ze specjalnym wysłannikiem USA Steve’em Witkoffem w Petersburgu.
Doradca Kremla Jurij Uszakow przekazał następnie, iż kolejna runda mogłaby odbyć się w Abu Zabi mniej więcej w połowie listopada.
Przetlumaczono przez translator Google
zrodlo:https://rt-english.com/russia/647539-putin-war-political-schizophrenia-european/









