Przypominam - 67

dziwnabydgoszcz.blogspot.com 3 days ago

Był rok 1992 i byliśmy na fali, i wierzyliśmy, iż stworzymy nową lepszą jakość, iż tak jak nam się wówczas powodziło, to powodzić się będzie wszystkim bydgoszczanom. Czas pokazał, iż wredne toruńskie krzyżaki, dzięki politycznej i personalnej przewadze, a także na skutek ich zakulisowym działaniom pokonały bydgoską społeczność.. I niestety to trwa nadal. A bydgoszczanie śpią i nic nie robią, aby zająć należne im miejsce.

Najwyższy czas się obudzić i pogonić tą toruńską swołocz.

Pokazać im ich miejsce w szeregu i ich zdeprecjonować, ośmieszyć i skompromitować. Na co od 1999 roku w pełni zasługują..


Gdy prawie siedem lat temu zakładałem mojego bloga głównym celem było ukazywanie bydgoskich absurdów i to głównie tych dotyczących relacji z torunianami.

Sądziłem, iż ich opisanie przyniesie jakieś pozytywne zmiany. Niestety z roku na rok jest coraz gorzej i nic nie zapowiada szybkiego końca tych absurdów, nieporozumień, kłamstw, oszustw i wykorzystywania przez torunian całego województwa do realizacji swoich niewątpliwie megalomańskich planów i celów.

Już 26 lat temu ( parę lat po odzyskaniu wolności) bydgoszczanie próbowali integrować cały region obejmujący wówczas trzy województwa jakie w 1974 roku powstały na bazie dawnego województwa bydgoskiego, gdy to nasz kraj był podzielony na 17 województw.

Poniżej ponownie prezentuję jedną z takich prób. Tą konkretną inicjatywę podjęli trzej bydgoscy przedsiębiorcy zapraszając do swojego pubu w Toruniu polityków i przedsiębiorców z województw włocławskiego, toruńskiego i bydgoskiego.

Najpierw były oficjalne wystąpienia, a potem część tak zwana kuluarowa, którą widzimy na poniższych zdjęciach'

Było dużo zapewnień o konieczności współpracy, sporo zapewnień wzajemnych działań i ogólnie można było na przyszłość się spodziewać wiele dobrego.

Niestety już wówczas toruński poseł Jan Wyrowiński był sceptyczny co do wzajemnej integracji i wzajemnym działaniom na rzecz regionu. Przeczytać możemy o tym na końcu załączonego artykułu.

A potem z roku na rok było coraz gorzej i gorzej. Bydgoszczanie są ogrywani do imentu. Bydgoszczanie śpią, a torunianie szaleją.

Ciekawe kiedy bydgoszczanie się obudzą i wezmą sprawy w swoje ręce?

Poniższy artykuł pochodzi z czasopisma, którego stronę tytułową prezentuję na pierwszym zdjęciu.

Autor bloga brał także i to bardzo aktywnie udział w prezentowanym spotkaniu.

Poprzedni post z tego cyklu
Read Entire Article