Przerzut Abramsów do Lublina

polska-zbrojna.pl 11 hours ago

1 Batalion Czołgów w Żurawicy przekazał użytkowane dotąd Abramsy lubelskiemu batalionowi czołgów 19 Brygady Zmechanizowanej. Przerzut sprzętu odbywał się transportem kombinowanym – koleją i na gąsienicach przez miasto. Operacja trwała prawie dwie doby. Czołgiści z 19 BZ przesiądą się do otrzymanych Abramsów ze starszych PT-91 Twardy.

Przerzut sprzętu odbył się w ramach 19 Brygady Zmechanizowanej. – W związku z przezbrojeniem 1 Batalionu Czołgów w Żurawicy w czołgi M1A2 Abrams SEPv3, jednostka przekazała użytkowane dotychczas Abramsy M1A1 do batalionu czołgów 19 Brygady Zmechanizowanej stacjonującego w Lublinie – poinformowała 19 BZ. W sumie z Żurawicy wyjechało ponad 20 maszyn – starszych wersji Abramsów. To pierwszy partia „jedynek”, która tu dotarła. Przygotowywane są kolejne. Nowe czołgi zastąpią PT-91 Twardy, które pojadą do innych jednostek.

Operacja logistyczna rozpoczęła się 22 czerwca w Żurawicy od załadunku czołgów na platformy kolejowe. Skład ruszył wieczorem. Do Lublina dotarł nad ranem. Natychmiast przystąpiono do rozładunku maszyn na rampie bocznej i formowania kolumn. Wszystko odbywało się bardzo sprawnie. Zjazd ponad 20 wozów z wagonów trwał kilkadziesiąt minut. Po godzinie sprzęt był gotowy do dalszej drogi. Jednak przejazd rozpoczął się dopiero w nocy, aby nie zakłócać komunikacji w mieście. Dwie kolumny czołgów, których gąsienice wyposażono w specjalne gumowe nakładki, przejechały ulicami Lublina, pokonując w sumie około 10 km. Pojazdy zaparkowały na terenie jednostki w specjalnie dla nich wybudowanych hangarach. Żołnierze, którzy je otrzymają, przeszli amerykańskie szkolenia, a także te prowadzone przez polskich instruktorów.

REKLAMA

Przezbrajanie 1 Batalionu Czołgów w Żurawicy rozpoczęło się pod koniec 2024 roku, kiedy to czołgi M1A1 Abrams zaczęły zastępować posowieckie wozy T-72M1R, które z kolei przekazano Ukrainie. Teraz do czołgistów z Żurawicy docierają kolejne partie nowoczesnych „trójek”, dzięki czemu „jedynki” mogą być przekazywane dalej.

Anita Blinkiewicz
Read Entire Article