Production costs are exploding. The biggest jump since 1998

lewiatan.org 3 hours ago
Zdjęcie: mariusz4


Komentarz Mariusza Zielonki, głównego ekonomisty Lewiatana

Kwietniowy odczyt PMI dla przemysłu pokazał coś, co od kilku tygodni było widać w danych o cenach paliw i w marcowej inflacji. Wojna na Bliskim Wschodzie przekłada się na koszty produkcji w tempie, którego nie widzieliśmy od pierwszych miesięcy pełnoskalowej inwazji Rosji na Ukrainę.

Sam główny wskaźnik wzrósł symbolicznie, z 48,7 do 48,8 pkt. i dwunasty miesiąc z rzędu utrzymał się poniżej granicy 50 punktów oddzielającej wzrost od recesji. Ten ruch nic nie mówi o kondycji przemysłu. Cała treść kwietniowego odczytu jest w subindeksach.

Najważniejszy jest wskaźnik kosztów produkcji. Od lutego podniósł się o ponad 17 punktów, co według S&P Global jest największym dwumiesięcznym skokiem w historii badania, czyli od 1998 roku. Ceny materiałów rosną najszybciej od maja 2022 roku. Producenci, mimo wciąż słabego popytu, przerzucają te koszty na klientów. Tempo wzrostu cen wyrobów gotowych jest najwyższe od czerwca 2022 roku, a sezonowo skorygowany miesięczny przyrost subindeksu cenowego okazał się drugi pod względem wielkości w całej historii.

Wygląda na to, iż producenci nie mają już buforu, żeby absorbować wyższe ceny ropy i transportu, więc wpisują je w nowe cenniki i renegocjacje umów handlowych.

Trzeba jednak pamiętać, iż PMI mierzy nastroje i kierunek zmian, nie skalę. Dane GUS o cenach producentów za kwiecień pokażą, ile z tego sygnału przekłada się na rzeczywiste cenniki, a nie tylko na oczekiwania menedżerów logistyki.

Druga strona danych jest dla firm gorsza niż dla cen. Nowe zamówienia spadają trzynasty miesiąc z rzędu, w przyspieszonym tempie. Produkcja kurczy się jedenasty raz w ciągu ostatnich dwunastu miesięcy. Zatrudnienie obniża się dwunasty miesiąc z rzędu. Zaległości produkcyjne maleją najszybciej od lipca 2025 roku, co potwierdza, iż portfele zamówień są coraz mniejsze. Optymizm przedsiębiorców co do perspektyw na najbliższe 12 miesięcy spadł do najniższego poziomu od pięciu miesięcy i znalazł się poniżej długoterminowej średniej.

Producenci próbują się zabezpieczyć, gromadząc zapasy surowców (najszybciej od maja 2022 roku) i godząc się z dłuższymi czasami dostaw (najgorsze wyniki od czerwca 2022 roku). To jest tryb przetrwania, nie ekspansji. Wzrost zapasów nie jest sygnałem ożywienia, tylko reakcją obronną na ryzyko, iż za miesiąc czy dwa surowca może po prostu nie być.

Więcej komentarzy ekonomicznych w serwisie społecznościowym X, na profilu naszego eksperta Mariusza Zielonki, https://x.com/MariuszZielon11

Konfederacja Lewiatan

Read Entire Article