Ks. Andrzej Paszyński przestał być proboszczem parafii w Starczówku 31 sierpnia, po sporze wokół pogrzebu 88-letniej Antoniny Kozłowskiej. Według rodziny duchowny miał godzinę przed ceremonią odmówić jej odprawienia z powodu opłat za ławki i organy. Archidiecezja Wrocławska potwierdziła, iż kapłan nie pełni w tej chwili żadnej funkcji duszpasterskiej.
Spór w godzinie żałoby
Antonina Kozłowska miała 88 lat. Jej pogrzeb odbył się w parafii w Starczówku na Dolnym Śląsku, ale według relacji rodziny godzinę przed uroczystością ks. Andrzej Paszyński miał odmówić jej poprowadzenia z powodu sporu o pieniądze przekazane na ławki i organy. Bliscy informowali, iż wcześniej zapłacili radzie parafialnej 690 zł, a duchownemu chcieli przekazać kolejne 200 zł.
Ostatecznie msza i pochówek się odbyły. Rodzina oraz parafianie opisali jednak zdarzenie mediom i zgłosili je kurii. Cytowana przez prasę mieszkanka pytała, jak można dopuścić, by w takiej chwili pieniądz rządził w Kościele.
Rezygnacja proboszcza
Po nagłośnieniu sprawy ks. Andrzej Paszyński złożył rezygnację. Rzecznik Archidiecezji Wrocławskiej ks. Maciej Rajfur przekazał, iż duchowny pełnił urząd do 31 sierpnia. w tej chwili nie ma żadnej funkcji duszpasterskiej i nie został skierowany do innej parafii jako proboszcz.
Tymczasowym administratorem parafii został ks. Andrzej Pańczak. Archidiecezja zaznaczyła, iż jest to rozwiązanie przejściowe. Dla rodziny pogrzeb powinien być czasem modlitwy i pożegnania, wolnym od sporu o opłaty.
Źródło: Wirtualna Polska, Gazeta Wrocławska, Onet.
Źródło: WP Wiadomości
Czytaj także
- Banderowskie hasła we Wrocławiu. Polska pamięć nie jest dodatkiem do festiwalu
- Wyroki za nielegalną legalizację pobytu. Sąd odrzucił zarzut grupy przestępczej
- Wrocław świętuje Dzień Niepodległości Ukrainy. Solidarność z warunkiem pamięci













