Prezydent Karol Nawrocki nie potwierdził wygaśnięcia kadencji członków KRRiT

sdrp.katowice.pl 2 days ago

Prezydent Karol Nawrocki nie wyraził zgody na wygaśnięcie kadencji członków Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji, odrzucając tym samym stanowisko Sejmu i Senatu, które nie przyjęły sprawozdania z działalności KRRiT za 2025 rok.

W opublikowanym w poniedziałek, 28 września, oświadczeniu na stronie prezydent.pl Karol Nawrocki odniósł się do uchwały Senatu z 8 lipca oraz uchwały Sejmu z 18 września:

„Oświadczam, iż kategorycznie nie zgadzam się z argumentacją zawartą we wskazanych wyżej uchwałach Sejmu i Senatu i w związku z tym nie potwierdzam wygaśnięcia kadencji członków Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji” – przekazał prezydent.

Zarzuty Senatu wobec Krajowej Rady

W pięciopunktowym uzasadnieniu uchwały Senat wymienił najważniejsze powody odrzucenia sprawozdania KRRiT:

– Wstrzymywanie środków z abonamentu: Wyroki sądów administracyjnych stwierdzające bezczynność, przewlekłość postępowań oraz rażące naruszenie prawa przy przekazywaniu funduszy publicznej radiofonii i telewizji.

– Brak reakcji na skargi: Zaniedbania w sprawach dotyczących treści homofobicznych oraz potencjalnej mowy nienawiści.

– Uchylane kary: Podważenie przez sądy znacznej części kar nałożonych na nadawców za domniemane naruszenie art. 18 ustawy o radiofonii i telewizji.

– Pobłażliwość koncesyjna: Niewystarczające egzekwowanie opłat koncesyjnych, w tym szczególnie wobec nadawcy TV Republika.

Procedura i precedensy

Zgodnie z obowiązującym prawem, odrzucenie sprawozdania przez obie izby parlamentu prowadzi do wygaśnięcia kadencji członków KRRiT, jednak procedura ta wymaga zatwierdzenia przez głowę państwa. Brak podpisu prezydenta blokuje ten proces.

To kolejna taka decyzja Karola Nawrockiego – w zeszłym roku również sprzeciwił się odwołaniu członków Rady po odrzuceniu przez parlament sprawozdania za rok 2024. W historii polskiego parlamentaryzmu do rozwiązania KRRiT w tym trybie doszło dotychczas tylko raz: w 2010 roku decyzję Sejmu i Senatu poparł ówczesny prezydent Bronisław Komorowski.

Read Entire Article