Potencjalnie niebezpieczna planetoida zbliży się do Ziemi. Co naprawdę oznacza klasyfikacja PHA

dzienniknarodowy.pl 1 hour ago
Zdjęcie: Potencjalnie niebezpieczna planetoida zbliży się do Ziemi. Co naprawdę oznacza klasyfikacja PHA


Określenie „potencjalnie niebezpieczna planetoida” brzmi alarmująco, ale nie oznacza przewidywanego zderzenia z Ziemią. To techniczna kategoria używana do stałego monitorowania odpowiednio dużych obiektów, których orbity zbliżają się do orbity naszej planety.

Nazwa groźniejsza niż prognoza

Doniesienia o planetoidzie zbliżającej się do Ziemi regularnie wywołują sensacyjne nagłówki. Klasyfikacja PHA, czyli potencjalnie niebezpiecznej planetoidy, nie jest jednak komunikatem o nadchodzącym uderzeniu. NASA zalicza do tej grupy obiekty o odpowiedniej jasności, a więc prawdopodobnie większe, których minimalna odległość między orbitami jest mniejsza niż 0,05 jednostki astronomicznej. To około 7,5 miliona kilometrów.

Takie kryterium służy ustalaniu priorytetów obserwacyjnych. Astronomowie mierzą położenie obiektu wielokrotnie, poprawiają wyliczenia orbity i sprawdzają przyszłe zbliżenia. Sama etykieta PHA mówi, iż planetoida zasługuje na uwagę w długiej perspektywie. Nie mówi, iż podczas najbliższego przelotu dojdzie do kolizji.

Odległość kosmiczna i ziemska

W skali Układu Słonecznego kilka milionów kilometrów to blisko. Z punktu widzenia człowieka jest to dystans wielokrotnie większy niż średnia odległość Ziemi od Księżyca, wynosząca około 384 tysięcy kilometrów. Dlatego informację o przelocie zawsze trzeba łączyć z konkretną prognozą trajektorii, a nie tylko z nazwą kategorii.

System obserwacji obiektów bliskich Ziemi jest elementem bezpieczeństwa cywilizacyjnego. Teleskopy naziemne i kosmiczne wykrywają planetoidy, a centra obliczeniowe katalogują ich orbity. Misja DART pokazała w 2022 roku, iż uderzenie sondy może zmienić ruch niewielkiego ciała. Obrona planetarna przestała być wyłącznie tematem literatury fantastycznej.

Potrzebna jest nauka, nie panika

Polska nie prowadzi samodzielnie globalnego systemu obrony planetarnej, ale polscy astronomowie i obserwatoria uczestniczą w badaniach nieba. To dziedzina, w której państwo powinno wspierać naukę, analizę danych i współpracę międzynarodową. Kosmicznego ryzyka nie ograniczy krzykliwy nagłówek. Ogranicza je cierpliwa obserwacja, dokładne obliczenia i technologia.

Read Entire Article