Pospieszalski ostrzega Brauna. Politykę wobec Ukrainy nazywa błędem

dzienniknarodowy.pl 2 hours ago
Zdjęcie: Pospieszalski ostrzega Brauna. Politykę wobec Ukrainy nazywa błędem


Jan Pospieszalski w rozmowie z Ryszardem Gromadzkim dla tygodnika „Do Rzeczy” ocenił politykę Polski wobec Ukrainy po 2022 roku jako błąd i stwierdził, iż Warszawa dostała od strony ukraińskiej „solidną nauczkę”. Tytuł wywiadu zawiera też ostrzeżenie, iż Grzegorz Braun powinien zachować czujność. Stawką jest podmiotowość polskiej polityki.

Twarda ocena polityki po 2022 roku

Jan Pospieszalski postawił w rozmowie z Ryszardem Gromadzkim dla tygodnika „Do Rzeczy” jednoznaczną diagnozę. Jego zdaniem polityka prowadzona przez Polskę wobec Ukrainy po rozpoczęciu pełnoskalowej rosyjskiej agresji była błędem. Publicysta powiedział, iż za udzieloną pomoc i przyjętą postawę Polska dostała od strony ukraińskiej „solidną nauczkę”.

To ocena Pospieszalskiego, a nie ustalenie o charakterze urzędowym. Jest jednak istotna, bo dotyka zasadniczego pytania: czy ogromne zaangażowanie państwa polskiego zostało od początku powiązane z jasno zapisanymi warunkami, ochroną krajowego rynku i konsekwentną polityką pamięci. Pomoc napadniętemu państwu była moralnie i strategicznie uzasadniona. Nie zwalniało to władz w Warszawie z obowiązku prowadzenia twardej polityki w interesie własnych obywateli.

Czujność potrzebna także po prawej stronie

W tytule rozmowy „Do Rzeczy” wyeksponowano również wezwanie Pospieszalskiego, by Grzegorz Braun był czujny. Publicznie dostępna zapowiedź nie rozwija tego wątku, dlatego nie ma podstaw, by dopisywać publicyście motywy lub szczegółowe zarzuty. Samo ostrzeżenie warto jednak odczytać jako przypomnienie, iż rosnące poparcie zwiększa odpowiedzialność lidera i jego otoczenia.

Dotyczy to szczególnie polityka budującego pozycję na hasłach suwerennościowych. Każda wypowiedź, decyzja kadrowa i reakcja na działania instytucji państwa podlega dziś ostrej ocenie. Pokazała to także sprawa zarzutów IPN wobec Grzegorza Brauna, w której pamięć ofiar i odpowiedzialność za słowo muszą stać ponad partyjną lojalnością.

Pomoc bez rachunku politycznego osłabia państwo

Polski realizm narodowy nie polega na obojętności wobec rosyjskiej agresji. Rosja pozostaje zagrożeniem dla bezpieczeństwa naszej części Europy. Realizm wymaga jednak, by wsparcie dla Kijowa nie oznaczało rezygnacji z własnych interesów gospodarczych, bezpieczeństwa żywnościowego ani prawdy o rzezi wołyńskiej.

Tak samo należy patrzeć na nowe oczekiwania strony ukraińskiej. Gdy pojawiają się postulaty zwiększenia przewozów przez nasz kraj, trzeba najpierw policzyć skutki dla polskich przedsiębiorców i infrastruktury. Spór o podwojenie tranzytu przez Polskę pokazuje, iż solidarność bez precyzyjnych warunków gwałtownie zamienia się w koszt przerzucony na obywateli.

Polacy mają prawo oczekiwać od władz wdzięczności w słowach partnerów, ale przede wszystkim wymiernych gwarancji w relacjach państwowych. Pomoc nie może być blankietem bez daty i bez rachunku. Suwerenne państwo wspiera sojusznika, a jednocześnie pilnuje własnej pamięci, rynku i bezpieczeństwa. Na tym polega czujność, której zabrakło Warszawie po 2022 roku.

Źródło: „Do Rzeczy”, rozmowa Jana Pospieszalskiego z Ryszardem Gromadzkim

Źródło: Do Rzeczy

Read Entire Article