Chorwacja i Polska zmagają się z zaskakująco podobnymi wyzwaniami demograficznymi - masową emigracją, niską dzietnością i wyludnianiem regionów prowincjonalnych. O ile władze w Zagrzebiu szukają rozwiązań myśląc o repatriacji rodaków i wsparciu osadnictwa, o tyle rząd Donalda Tuska głównie kopiuje zachowania stosowane w państwach zachodniej Europy, ściągając do Polski ogromne liczby obcych nam kulturowo cudzoziemców.