Kiedy myślimy o polskich lotnikach walczących o niepodległość i bezpieczeństwo Ojczyzny, zwykle wyobrażamy sobie ludzi urodzonych na ziemiach polskich. Historia polskiego lotnictwa kryje jednak wiele mniej znanych biografii. Niektórzy z tych, którzy później zasiedli za sterami polskich samolotów i walczyli z niemiecką Luftwaffe, przyszli na świat tysiące kilometrów od Polski – w odległym Taszkiencie, stolicy dzisiejszego Uzbekistanu. Ich losy są świadectwem tego, jak skomplikowane były drogi Polaków rozproszonych po świecie i jak silna potrafiła być więź z Ojczyzną mimo dzielących ich od niej tysięcy kilometrów.
Niewielu wie, iż polskie lotnictwo doczekało się własnej pieśni wiodącej. W tzw. hymnie polskich lotników możemy usłyszeć słowa: Bo cóż, iż spada któraś z gwiazd, Gdy cała wnet eskadra pomknie na szlak. W pamięci staramy się zachować wspomnienia o polskich obrońcach nieba na przestrzeni istnienia polskich sił zbrojnych. Mało jednak osób zdaje sobie sprawę z faktu, iż polskie orły rodziły się, dorastały nie tylko w granicach ówczesnej Polski, ale również daleko od Macierzy.
Taszkient, stolica Uzbekistanu, oddalony jest od Warszawy o 4703 kilometry. Trudne lata zaborów i I Wojny Światowej spowodowały, iż do tego miasta trafiły polskie rodziny, zbiegłe przed frontem austriacko-niemieckim, lub przymusowo przesiedlone przez carat. Tam właśnie przyszli na świat późniejsi polscy lotnicy walczący w składzie polskich sił powietrznych w czasie II Wojny Światowej.
Do tego grona należy Mieczysław Adamek. Urodził się 18 września 1918 roku. Po odrodzeniu się państwa polskiego jego rodzina wróciła do kraju. Brał udział w kampanii polskiej w 1939 roku w składzie 113. eskadry myśliwskiej. Już 1 września 1939 roku poważnie uszkodził niemiecki bombowiec He 111. Następnie brał udział w działaniach w trakcie kampanii francuskiej w 1940 roku. Po wylądowaniu w Wielkiej Brytanii bronił wyspy w składzie 303 dywizjonu myśliwskiego, a następnie 317 dywizjonu.
W dniu, kiedy polskie społeczeństwo świętowało zdobycie przez II Korpus Polski Monte Cassino Mieczysław Adamek zginął w wyniku błędu popełnionego przez brytyjską artylerię przeciwlotniczą. Na swoim koncie miał 5 9/20 zestrzeleń pewnych i 1 prawdopodobnie.
Kolejną osobą z grona polskich orłów z Taszkietu jest Roland Antoni Kalpas. Urodził się w Taszkiencie 20 maja 1908 roku. Jego rodzina uciekając przed rewolucją bolszewicką przez Stambuł dotarła do Polski. Brał udział w kampanii polskiej w 1939 roku, początkowo zajmując się ewakuacją samolotów z Warszawy. Następnie skierowano go do Rumunii po odbiór samolotów zakupionych we Francji i Wielkiej Brytanii.
Był pilotem doświadczalnym, wykonywał loty porównawcze na ok. 40 typach samolotów alianckich oraz zdobycznych. Brał udział również jako pilot w nalotach na Niemcy w składzie 300 Dywizjonu Bombowego. Po wojnie w 1957 roku wyjechał do Stanów Zjednoczonych, gdzie zmarł w 1994 roku.
Powyższe przykłady to tylko wycinek dotyczący polskich orłów pochodzących z Uzbekistanu. Warto pamiętać o tych osobach, które swoim życiem pokazują nam, iż wierni Polsce rodacy często żyją tysiące kilometrów od Ojczyzny, jednak zachowują polskie wartości.
Polecamy również: O co chodzi z murzynami w reklamach i atakach na białych mężczyzn









