Polskie Apache'e wkraczają do akcji

polska-zbrojna.pl 5 hours ago

Szkolenie polskich załóg śmigłowców AH-64 weszło w nowy etap. Po niedawnym debiucie ogniowym Apache'y na poligonie pod Toruniem, lotnicy z 1 Brygady Lotnictwa Wojsk Lądowych wzięli udział w ćwiczeniach „Dzielny Dzik '26”, gdzie wspierali ogniowo żołnierzy. Widok nowoczesnych śmigłowców uderzeniowych na tego typu ćwiczeniach będzie teraz coraz częstszy.

Na poligonie Centrum Szkolenia Wojsk Rakietowych i Artylerii polskie załogi śmigłowców AH-64D wykonały pod koniec maja pierwsze zadania ogniowe z wykorzystaniem działek kal. 30 mm. Kilka tygodni później Apache'e stacjonujące w 56 Bazie Lotniczej podlegającej pod 1 Brygadę Lotnictwa Wojsk Lądowych pojawiły się na Mazurach, gdzie wspierały pododdziały 16 Dywizji Zmechanizowanej i 25 Brygady Kawalerii Powietrznej podczas pokonywania przeszkody wodnej przez czołgi K2, Borsuki i inne pojazdy biorące udział w ćwiczeniach „Dzielny Dzik '26”.

Kilka dni później Apache'e zjawiły się nad Portem Elbląg, biorąc udział w finałowym epizodzie największych tegorocznych ćwiczeń 16 DZ z udziałem terytorialsów, marynarzy i powietrznych kawalerzystów. – Zarówno podczas forsowania przeprawy na Jeziorze Kępno, jak i w trakcie incydentu hybrydowego w Elblągu, wykonaliśmy misję CCA/CAS z wykorzystaniem Apache’y. To właśnie do takich zadań ten śmigłowiec jest przeznaczony – mówi płk pil. Krzysztof Kwiatkowski, dowódca 1 BLWL.

REKLAMA

CCA/CAS (Close Combat Attack/Close Air Support) to działania śmigłowców lub samolotów polegające na bezpośrednim wsparciu ogniowym wojsk lądowych poprzez zwalczanie celów przeciwnika blisko własnych oddziałów. Płk Kwiatkowski podkreśla, iż w trakcie epizodów „Dzielnego Dzika” z udziałem AH-64 można było zaobserwować zmianę taktyki lotnictwa wojsk lądowych.

– Do tej pory śmigłowce wsparcia i uderzeniowe Mi-24 latały nisko nad terenem, ponieważ pilot musiał obserwować sytuację bezpośrednio. AH-64 Apache jest wyposażony w nowoczesne systemy optoelektroniczne, dlatego pilot może obserwować teren z większej wysokości, kierować uzbrojeniem i skutecznie razić cele z dużej odległości, bez konieczności bezpośredniego dolotu nad cel – wyjaśnia oficer.

– To oznacza zmianę taktyki – podkreśla płk Kwiatkowski i zapowiada, iż sposób działania lotnictwa wojsk lądowych będzie dostosowywany do możliwości nowego sprzętu. Pułkownik, laureat Buzdygana „Polski Zbrojnej”, przez lata odpowiedzialny był za wdrażanie śmigłowców AH-64 do polskich sił zbrojnych.

„Dzielny Dzik”, największe tegoroczne ćwiczenia 16 DZ wchodzące w skład federacji ćwiczeń „Bursztynowy Obrońca '26”, zakończyły się w miniony weekend, ale polscy piloci AH-64 mają już w planach kolejne szkolenia z wojskiem. Płk Kwiatkowski nie zdradza szczegółów, ale przyznaje, iż w tym roku Apache'e wezmą jeszcze udział w ćwiczeniach różnych związków taktycznych. Jednocześnie cały czas trwa proces szkolenia kolejnych pilotów AH-64.

– Powoli kończymy etap indywidualnego szkolenia naszych pilotów, które odbywa się w Inowrocławiu. Korzystamy ze wsparcia amerykańskich instruktorów, ale mamy już także kilku naszych narodowych instruktorów, którzy pomagają rozwijać kadry – zaznaczył dowódca 1 BLWL. Jednocześnie kolejni polscy piloci są już w Stanach Zjednoczonych, gdzie odbywa się podstawowe szkolenie na AH-64.

Polskie siły zbrojne dysponują w tej chwili ośmioma śmigłowcami Apache AH-64D, które zostały pozyskane w ramach leasingu. Docelowo do Polski dotrze 96 śmigłowców uderzeniowych w najnowszej wersji AH-64E. Po zrealizowaniu dostaw w latach 2028–2032 nasz kraj stanie się drugim, po Stanach Zjednoczonych, największym użytkownikiem Apache'y na świecie.

Jakub Zagalski
Read Entire Article