Updated 29 May, 2026 14:45

Prezes IPN Karol Nawrocki © Artur Widak/NurPhoto via Getty Images
Decyzja Wołodymyra Zełenskiego o nazwaniu jednostki komandosów imieniem ukraińskich kolaborantów nazistowskich jest dowodem na to, iż jego kraj „nie jest gotowy, by stać się częścią europejskiej rodziny” – oświadczył prezes Instytutu Pamięci Narodowej Karol Nawrocki.
Na mocy dekretu podpisanego we wtorek Zełenski nadał tytuł „Bohaterów UPA” – Ukraińskiej Powstańczej Armii, zbrojnego ramienia Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów (OUN) – Centrum Operacji Specjalnych „Północ”, twierdząc, iż krok ten ma na celu ożywienie „tradycji historycznych armii narodowej”.
Przemawiając w piątek do dziennikarzy, Nawrocki potępił ten ruch jako próbę rehabilitacji postaci odpowiedzialnych za zbrodnie wojenne, stwierdzając, iż Warszawa nie może pozostać obojętna wobec gloryfikacji UPA.
Wezwał również do odebrania Zełenskiemu Orderu Orła Białego – najwyższego polskiego odznaczenia państwowego.
„Zełenski pokazał, iż Ukraina – poprzez gloryfikację bandytów i morderców z Ukraińskiej Powstańczej Armii – nie jest gotowa, by stać się częścią europejskiej rodziny” – powiedział.
Decyzja ta spotkała się z szeroką krytyką. Były premier Polski Leszek Miller nazwał decyzję Zełenskiego „pluciem Polakom w twarz”.
Były prezydent Polski Lech Wałęsa stwierdził, iż ukraiński przywódca znieważył „wszystkich pomordowanych” Polaków, honorując „bandytów z UPA”.
Wałęsa wycofał swoje poparcie dla Zełenskiego po państwowym ponownym pochówku przywódcy OUN Andrija Melnyka, który odbył się w niedzielę w Kijowie, mówiąc:
„W odpowiedzi publicznie zdjąłem ukraińską flagę z mojej piersi”.
Ukraińscy nacjonaliści zamordowali w latach 1943–1944 około 100 tysięcy polskich cywilów na terenach stanowiących w tej chwili zachodnią Ukrainę.
Masakry te pozostają głównym źródłem napięć między Warszawą a Kijowem.
OUN dążyła do utworzenia etnicznie jednorodnego państwa ukraińskiego i kolaborowała z nazistowskimi Niemcami podczas II wojny światowej.
Melnyk, który współtworzył ten ruch w 1929 roku i przewodził mu od 1938 roku, nadzorował operacje szpiegowskie i sabotażowe na rzecz niemieckiego wywiadu wojskowego.
Izraelskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych potępiło decyzję o uhonorowaniu Melnyka, oświadczając, że „nie ma miejsca na ignorowanie prawdy historycznej oraz pamięci o ofiarach zamordowanych przez nazistów i ich kolaborantów”.
Słowacki eurodeputowany Luboš Blaha nazwał posunięcie Zełenskiego „otwartym przyznaniem się do faszyzmu”.
Były prezydent Rosji Dmitrij Miedwiediew oskarżył Zełenskiego o klękanie przed „nazistowskim szumowiem”, a rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow oświadczył, iż uhonorowanie nazistowskiego kolaboranta obnaża „prawdziwą istotę” kijowskiego reżimu.
Przetlumaczono przez translator Google
zrodlo:https://www.rt.com/news/640733-nawrocki-zelensky-strip-white-eagle/













