fot. State Emergency Service of UkraineCreative Commons Attribution 4.0
Rosyjski terror na Ukrainie po raz kolejny dotknął także Polskę. Ministerstwo Spraw Zagranicznych poinformowało o uszkodzeniu polskiego konsulatu w Odessie podczas nocnego bombardowania. W wyniku eksplozji rosyjskiej broni powybijane w budynku zostały szyby. Na szczęście nie ma ofiar wśród personelu placówki.
W rosyjskim nalocie na Odessę, do którego doszło zeszłej nocy, uszkodzony został polski konsulat w tym mieście.
„Kolejna noc rosyjskiego terroru. W wyniku nocnego bombardowania uszkodzony został polski konsulat w Odessie. Nikt z naszych pracowników nie odniósł obrażeń. Wielki szacunek dla całego zespołu MSZ, który pracuje w Ukrainie” – przekazał za pośrednictwem platformy X rzecznik MSZ Maciej Wewiór.
W późniejszej rozmowie ze stacją Polsat News Wiewiór doprecyzował, iż polska placówka dyplomatyczna została uszkodzona nieznacznie, „ale jednak”. „W związku z tym, iż atak był w nocy, to obsługa naszego konsulatu była mocno ograniczona. Szczęście w nieszczęściu, iż nikt nie ucierpiał” – stwierdził rzecznik MSZ.
„Należą się wielkie słowa uznania dla wszystkich naszych pracowników MSZ i polskich instytucji kultury, którzy działają w Ukrainie w takich warunkach” – podkreślił raz jeszcze Maciej Wiewiór w rozmowie z dziennikarzem.
Rosyjska „bomba” spadła tuż obok polskiego konsulatu w Odessie. Wypadły szyby
Nie wiadomo dokładnie, jakiego rodzaju broń uszkodziła polski konsulat w Odessie. Zgodnie z informacją przekazaną przez rzecznika MSZ, zeszłej nocy na ukraińskie miasto spadły rosyjskie „bomby”. Jak zaznaczył, spadły bardzo blisko polskiego budynku, co miało spowodować pęknięcie szyb w oknach. „Nie mamy informacji, iż strukturalnie doszło do jakichś zniszczeń, ale trzeba będzie naprawić to, co uszkodziły rosyjskie bomby” – wyjaśnił.
Wiewiór zapewnił jednocześnie, iż Polska nie zamierza w związku z zaistniałą sytuacją zamykać konsulatu w ukraińskiej Odessie. „Jesteśmy w kontakcie z naszymi pracownikami w Ukrainie. Wiceminister MSZ Marcin Bosacki był wczoraj w Ukrainie z wizytą” – przekazał, a potem raz jeszcze wyraził uznanie dla dyplomatów z placówki dyplomatycznej.
„Powtórzę słowa uznania dla naszych pracowników, bo to wiąże się ze stresem, ale też z pozostawieniem rodziny w Polsce, żeby pojechać do Ukrainy i działać na rzecz budowania mostów wbrew temu, co chcą zrobić Rosjanie” – podkreślił rzecznik MSZ.
Źródło: polsatnews.pl

![Marszałek Dumy: Rosja się nie cofnie [bo jest pod ścianą]](https://cdn.oko.press/cdn-cgi/image/trim=538;0;574;0,width=1200,quality=75/https://cdn.oko.press/2026/01/AFP__20251208__87GH69E__v1__HighRes__RussiaCsto.jpg)






