Polska wyraźnie skręca w prawo. Skąd to się bierze? Ze strachu.

ireneuszlara.blogspot.com 1 day ago

Wszyscy wiemy, iż w sondażach liczą się trendy, a nie pojedyncze wyniki. A dzisiejszy trend jest oczywisty: Polska wyraźnie skręca w prawo.

Skąd to się bierze?
Ze strachu.

Wojna, kryzys migracyjny, napięcia międzynarodowe — wszystko to wzmacnia poczucie zagrożenia i podatność na ksenofobię. Rodzi się lęk o przyszłość: obawa przed kryzysem gospodarczym, utratą bezpieczeństwa, spadkiem poziomu życia. Strach o siebie i rodzinę. Pamięć pandemii. Doświadczenie wielkich fal migracyjnych w Europie. A w Polsce także niepokój wobec uchodźców z Ukrainy — mimo iż to właśnie ukraińscy migranci realnie wzmacniają naszą gospodarkę.

Te czynniki generują potężne emocje.

A emocje to środowisko, w którym najlepiej odnajduje się radykalna prawica — PiS, Konfederacja, środowisko Brauna. Radykalna, bo to już nie konserwatyzm oparty na wartościach, ale polityka żerująca na lęku.

Negatywne emocje — strach, gniew, zazdrość, nienawiść — są zawsze silniejsze niż pozytywne. W takiej „mętnej wodzie” liberałowie i lewica mają niewielkie szanse. Trudno o optymizm w czasach Trumpa, Putina, Le Pen czy rosnącej w siłę AfD.

Trudno oczekiwać, by w okresie ofensywy populizmu rosły notowania partii odwołujących się do demokracji, praworządności, praw człowieka czy integracji europejskiej.

To, iż polityką rządzi dziś strach, widać także w demokratycznej części Polski: rosną notowania Tuska, a pozostałe partie demokratyczne spadają w przepaść. Racjonalnie myślący wyborcy — wystraszeni, ale nieskrajni — idą do największego, bo nie chcą ryzykować odejścia od demokracji i elementarnej przyzwoitości. Problem w tym, iż takich wyborców jest dziś po prostu za mało.

Jedyna realna szansa dla demokracji pojawi się wtedy, gdy ludzie przestaną się bać. Gdy strach osłabnie, wróci przestrzeń na rozsądek i przyzwoitość — a polityczni radykałowie stracą paliwo.

A Hołownia? Jego formacja sama oddała strzał w stopę. I na razie nie widać, by miała się po tym podnieść.

Read Entire Article