Premier Donald Tusk odniósł się do doniesień o próbie ataku na prezydenta USA Donalda Trumpa i jego współpracowników podczas gali w Waszyngtonie. Podkreślił, iż wydarzenie zasługuje na potępienie. "Polska stoi w pełnej solidarności z Ameryką" - oświadczył szef rządu.
Polska solidarna z USA po ataku w Waszyngtonie. Donald Tusk zabrał głos

Prezydent Donald Trump, pierwsza dama Melania Trump oraz przedstawiciele administracji USA zostali w sobotni wieczór ewakuowani przez agentów Secret Service z kolacji organizowanej przez Stowarzyszenie Korespondentów Białego Domu.
Decyzję podjęto po tym, jak uzbrojony napastnik otworzył ogień do funkcjonariuszy służb bezpieczeństwa w lobby hotelu. Według amerykańskiej prokuratury celem napastnika był prezydent USA oraz jego współpracownicy.
ZOBACZ: Prokuratura USA o możliwym zamachu na Donalda Trumpa. Są nowe ustalenia
W niedzielę do doniesień o ataku odniósł się premier Donald Tusk. "Cały wolny świat jednoczy się dziś w potępieniu próby ataku w Waszyngtonie. Polska stoi w pełnej solidarności z Ameryką" - napisał szef rządu.
Wcześniej szef MSZ Radosław Sikorski poinformował, iż w tym samym wydarzeniu uczestniczyli również przedstawiciele z Polski. "Minister Bogdan Klich, nasi dyplomaci oraz polscy dziennikarze, którzy brali udział w gali Korespondentów Białego Domu w hotelu Hilton, gdzie miała miejsce strzelanina, wszyscy cali i zdrowi" - przekazał minister.
USA. Próba ataku na Trumpa. Ustalenia prokuratury
Napastnik został zidentyfikowany jako 31-letni Cole Thomas Allen z Torrance w aglomeracji Los Angeles. Według Blanche mężczyzna najprawdopodobniej podróżował pociągiem z Los Angeles do Chicago, a następnie do Waszyngtonu.
P.o. prokuratora generalnego USA Todd Blanche poinformował podejrzany usłyszy zarzuty w poniedziałek. Podkreślił, iż mężczyzna niemal przedostał się przez zabezpieczenia. - I mówiąc ledwie, mam na myśli o kilka stóp - powiedział w NBC News.
ZOBACZ: "To nie powinno się zdarzyć". Ekspert o działaniach amerykańskich służb
Na udostępnionym przez prezydenta Trumpa nagraniu ze zdarzenia widać, jak napastnik bardzo gwałtownie przebiega obok punktu kontrolnego Secret Service, po czym funkcjonariusze zaczęli go gonić.
Blanche zapewnił również, iż sobotni incydent nie wpłynie na zaplanowaną na poniedziałek wizytę brytyjskiego króla Karola III w Białym Domu. Spotkanie ma odbyć się zgodnie z harmonogramem.
Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni











