Polityka III RP wobec Ukrainy to klęska

prokapitalizm.pl 3 hours ago

Zaczynam się poważnie obawiać niekontrolowanego konfliktu z Ukrainą. Z naciskiem na niekontrolowany. Prezydent Karol Nawrocki jednak odebrał prezydentowi Ukrainy order Orła Białego. Już przestałem wierzyć, iż to zrobi. Ten fakt mnie jednak nie cieszy, bo właśnie zaczyna się eskalacja konfliktu polsko – ukraińskiego, o czym pisałem w ostatnim tekście. Co gorsza ten konflikt przynajmniej ze strony polskiej jest właśnie niekontrolowany. Do czego to doprowadzi? Na razie ma to wymiar niemal komiczny. Ukraińscy dostojnicy odznaczeni polskimi orderami masowo je zwracają. Lada moment przez granicę z Ukrainą zamiast ukraińskich dronów i rakiet będą latać polskie odznaczenia. Oby nie było skutków, jak w Przewodowie. W internecie pytają czy z kolei Tomasz Sakiewicz odda Ukraińcom order od ichniej bezpieki. interesujące kto komu więcej nawieszał tego żelastwa i ile tego będzie teraz latać przez polsko – ukraińską granicę. Typuję, iż więcej oddadzą Ukraińcy, co jeszcze raz pokaże kto ma kogo w głębszym poważaniu.

Nie trzeba było być szczególnie przenikliwym, żeby przewidzieć, iż do takiego kryzysu dojdzie. Strona polska jest sobie sama winna. Naiwność, a raczej głupota pomieszana ze zdradą sprawiły, iż rządy PiS-u rzuciły się z bezwarunkową pomocą Ukrainie mimo tego, iż od początku Ukraińcy nie mieli żadnych szczerze życzliwych Polsce intencji. Od początku wojny z Rosją Ukraińcy w stosunku do Polski kierowali się wyłącznie swoim interesem, bez najmniejszego zamiaru uwzględniania jakichkolwiek polskich interesów. Mogli sobie na to pozwolić tym bardziej, iż ze strony polskiej nie było jakichkolwiek żądań czy stawiania warunków. Tak się dzieje, gdy bez najmniejszych starań dostaje się od kogoś wszystko, co się chce i nie musi się za to w żaden sposób płacić, to z czasem dochodzi się do wniosku, iż to wszystko po prostu się należy, a godzący się na to ofiarodawca, to pospolity frajer, którego można wykorzystywać bez końca. Do takiej sytuacji w relacjach polsko – ukraińskich doprowadziły rządy PiS-u oraz PO i jej koalicjantów. Również duża część polskiego społeczeństwa pogrążyła się w tym amoku. Co więcej Polacy dali przyzwolenie, żeby Ukraińcy nie tylko się panoszyli i ewidentnie nadużywali życzliwości Polaków, ale i dodatkowo bezkarnie znieważali polską pamięć historyczną o ukraińskim ludobójstwie spod znaku OUN – UPA. Nagła zmiana tej sytuacji będzie budzić i już budzi w Ukraińcach złość. Uważają, iż odbiera się im coś, co im się bezdyskusyjnie należy. jeżeli były wśród Ukraińców duże pokłady niechęci wobec Polaków, to teraz będą one tym gwałtowniej rosnąć, bo Polacy chcą zabrać, co sami dali i jeszcze prosili, żeby brać. Tu już nie ma miejsca na wdzięczność. Zostaje dziura, w której coraz więcej pretensji i złości, przeradzających się w nienawiść.

Polacy zaczynają przytomnieć i upominać się o swoje interesy. Sprawa z odebraniem orderu prezydentowi Włodzimierzowi Zeleńskiemu pokazała skalę kłębiących się i coraz silniej wzbierających polskich pretensji. To może być kamień poruszający lawinę. Niebezpieczne jest to, iż po stronie polskiej nikt nad tą lawiną nie zapanuje. Żaden większy ośrodek polityczny w Polsce nie ma jakiegokolwiek planu, jak prowadzić inną politykę wobec Ukrainy. Pisałem już o tym kilkakrotnie, iż na Ukrainie nie ma żadnych środowisk politycznych, naukowych, biznesowych nastawionych propolsko, a żaden polski rząd nic w tej materii nie zrobił. Odwrotnie jest w Polsce. Proukraińskie, wręcz serwilistyczne wobec Ukrainy siły polityczne i różne środowiska uważane za opiniotwórcze, póki co dominują w polskim życiu publicznym. Po nich nie ma co oczekiwać innej polityki wobec Ukrainy. Tymczasem już powstała pilna potrzeba skonstruowania takiej polityki, która opanuje gwałtownie rosnącą niechęć opinii publicznej do obecnych relacji z Ukrainą i przekształci ją w przemyślaną i konsekwentnie realizowaną politykę, zgodną z polskim interesem narodowym. Trzeba pamiętać, iż sytuacja jest taka, iż ta polityka nie dotyczy tylko relacji polsko – ukraińskich, ale ma bardzo duże przełożenie na pozycję Polski w Unii Europejskiej, NATO i jak najbardziej wymaga innego traktowania relacji polsko – rosyjskich. Jak widać sprawa jest pilna, a nie widać, żeby środowiska rządzącej koalicji i PiS-u rozumiały tę potrzebę.

Dzisiaj wyraźnie widać, iż dotychczasowa polityka wobec Ukrainy okazała się klęską. Jej efektem jest narastająca, żywiołowa wzajemna niechęć Polaków i Ukraińców. Myślę kategoriami polskiego interesu narodowego, więc jestem przekonany, iż nie wolno tej sytuacji pozostawić bez kontroli i trzeba ją jak najszybciej uporządkować. Moja obawa wynika stąd, iż nie wierzę, by rządząca koalicja albo PiS były w stanie zaproponować, skuteczne rozwiązania, a czas przyspiesza. Póki co Polska przegrała. Coraz większa część polskiego społeczeństwa domaga się odbudowania samodzielnej, zgodnej z interesem narodowym pozycji Polski. Czy potrafi to wymusić na politykach?

Andrzej Szlęzak

(FB)

Read Entire Article