nie pytaj poety o metafory
co nadeszły nocą sierpniową
nie pytaj poety o każde słowo
gdy wyrazy ubiera we wzory
pełne tajemniczych znaków
on przecież też zawsze
wszystkiego nie wie
za to na pewno usłyszy
co jest w muzyce bez nut
lub w niemym śpiewie
wypchanych ptaków
sonety układa jemu deszcz
choć nie jest to żaden cud
on może bez tlenu pooddychać
bo ma go zawsze w cudzysłowie
zapytaj dzisiaj poetę czy słychać
coś w ciszy
na pewno tobie odpowie
i szepnie onomatopeja
podziękuj poecie za rozmowę
kiedy układa strofy kolorowe
a w duszy kantata pochwalna gra
dopóki żyje i trwa
miłość wiara i nadzieja
ocaleje każdy jego wiersz















