Podium po czterech wyścigach na lodzie

polska-zbrojna.pl 2 hours ago

Cztery wyścigi decydowały o wynikach panczenistów, którzy rywalizowali w Arenie Lodowej w Tomaszowie Mazowieckim o medale mistrzostw Polski w wieloboju sprinterskim i dużym wieloboju. W tym pierwszym tytuł mistrzowski wywalczył szer. Mateusz Mikołajuk, a w dużym wieloboju srebrne medale zdobyli szer. Szymon Palka i szer. rez. Natalia Jabrzyk.

– Jest to mój pierwszy tytuł mistrza Polski w wieloboju sprinterskim. Bardzo się cieszę ze złota i zwłaszcza z wyścigów w drugim dniu mistrzostw. Pierwszy dzień trochę mnie zaskoczył, bo czułem się dobrze, ale po prostu popełniłem dużo błędów technicznych i nie były to biegi takie, jak bym chciał. Chociaż 1000 był już lepszy niż 500 metrów – mówi szer. Mateusz Mikołajuk z 11 Mazurskiej Brygady Artylerii w Węgorzewie. Nowy mistrz kraju przyznał, iż wiedział, co musi poprawić w swojej jeździe podczas drugiego dnia zawodów i zrobił to, co przyniosło mu końcowy sukces.

REKLAMA

Szeregowy Mikołajuk przyznaje, iż jest też zadowolony z wyników, które uzyskał w całym sezonie. – Wygrałem siedem biegów w Pucharze Polski. Byłem trzeci w klasyfikacji ogólnej PP na 500 metrów. Miałem równy cały sezon – podkreśla mistrz Polski. Do pełni szczęścia zabrakło mu jednak nominacji do startu w zawodach o Puchar Świata. – Miałem chrapkę na Puchary Świata, ale nie udało się w tym sezonie wystartować w tych zawodach. Będę się starał wskoczyć do kadry w przyszłym sezonie – zapowiada żołnierz z węgorzewskiej jednostki, który po 12 latach startów w short tracku przez ostatnie dwa sezony próbował swoich sił na długim torze.

W wieloboju sprinterskim szer. Mateusz Mikołajuk, zawodnik Juvenii Białystok, z dorobkiem 143,275 pkt wyprzedził o 1,660 pkt Szymona Hostyńskiego z Górnika Sanok i o 2,805 pkt Mikołaja Bielasa z Pilicy Tomaszów Mazowiecki. O medale rywalizowało 18 panczenistów. W ostatnich zawodach sezonu 2025/2026 nie wystartowało jednak, m.in. z powodów zdrowotnych, kilku sprinterów z krajowej czołówki. Na starcie nie stanęli choćby szer. Damian Żurek z Centralnego Wojskowego Zespołu Sportowego i szer. rez. Piotr Michalski. Z kolei trzeci ze sprinterów, którzy reprezentowali Polskę na igrzyskach olimpijskich w Mediolanie – szer. Marek Kania z CWZS-u – na zakończenie sezonu postanowił sprawdzić się w dużym wieloboju i zamiast ścigać się dwukrotnie na dystansach 500 i 1000 m jak w wieloboju sprinterskim, startował w biegach na 500, 1500, 5000 i 10 000 m.

W dużym wieloboju na starcie nie zabrakło faworyta gospodarzy – wicemistrza olimpijskiego w biegu na 10 000 m i zdobywcy brązowego medalu na zakończonych przed tygodniem mistrzostwach świata w wieloboju. Władimir Semirunnij pewnie sięgnął po tytuł mistrza Polski, a w biegu kończącym czempionat ustanowił nowy rekord toru. W wyścigu na najdłuższym dystansie 25 okrążeń w tomaszowskiej Arenie Lodowej pokonał w 12 min 51,45 s. Semirunnij, reprezentujący KS Pilica, w biegu na 10 000 m wyprzedził o 1 min 3,08 s szer. Szymona Palkę (11 Mazurska Brygada Artylerii i KS Arena Tomaszów Mazowiecki) oraz o 1 min 16,89 s Szymona Kwapisza (KS Pilica). W wieloboju wicemistrz olimpijski zdobył 149,270 pkt i o 8,914 pkt wyprzedził szer. Palkę. Brązowy medal wywalczył Roch Maliczowski z Górnika Sanok (10,011 pkt straty do zwycięzcy), a szóste miejsce zajął szer. Marek Kania (13,618 pkt), który był liderem rywalizacji po pierwszym biegu na 500 m.

Szer. Szymon Palka w drodze po tytuł wicemistrzowski uzyskał siódmy wynik w biegu na 500 m (38,45 s), drugi na 5000 m (6 min 42,38 s), piąty na 1500 m (1 min 53,31 s) i drugi na 10 000 m. Żołnierz 11 Mazurskiej Brygady Artylerii był zadowolony ze swoich czterech startów, zwłaszcza z ostatniego na najdłuższym dystansie. – Nie spodziewałem się, iż w ostatnim biegu w okresie uda mi się osiągnąć taki czas. Próbowałem ścigać Władimira. Cieszę się, iż mogłem pobiec w kwartecie razem z wicemistrzem olimpijskim w biegu, w którym ustanowił nowy rekord toru – przyznaje szer. Szymon Palka.

Wicemistrz Polski w dużym wieloboju podkreślił, iż sukcesy odniesione przez Władimira Semirunnija motywują go i innych do jeszcze większej pracy. – Zdobywając medale na igrzyskach i mistrzostwach świata, pokazał nam, iż to można zrobić i dzięki temu niejako ciągnie całą grupę za sobą. Stawia to nam nowe cele, a moim jest to, aby kiedyś go prześcignąć – dodaje szeregowy z węgorzewskiej jednostki. Podsumowując zakończony sezon, szer. Palka stwierdza, iż w miarę jest zadowolony ze swoich startów. – Niektóre wyniki mogłyby być lepsze, ale sezon mogę uznać za udany – podsumowuje panczenista.

W rywalizacji kobiet w tomaszowskiej Arenie Lodowej spośród żołnierzy na podium stanęła tylko szer. rez. Natalia Jabrzyk, która w dużym wieloboju wywalczyła srebrny medal. Tytuł mistrzowski zdobyła Zofia Braun. Panczenistka Warszawskiego Towarzystwa Łyżwiarskiego Stegny zgromadziła 167,550 pkt i o 3,961 pkt wyprzedziła Jabrzyk z tomaszowskiej Pilicy oraz o 6,554 pkt Emilię Zawiszę z Vikinga Elbląg. Braun wygrała biegi na wszystkich dystansach (500, 3000, 1500 i 5000 m). Natomiast Jabrzyk w czterech startach zajmowała drugą pozycję, a Zawisza trzecią.

W wieloboju sprinterskim kobiet złoty medal wywalczyła Wiktoria Dąbrowska z Korony Wilanów, a srebro i brąz zdobyły reprezentantki tomaszowskiej Pilicy. Drugie miejsce zajęła Iga Smejda, a trzecie Natalia Fijałkowska. O medale rywalizowało 27 zawodniczek, w tym 14 z KS Pilica.

SZUS
Read Entire Article