Nie milkną echa porozumienia, jakie 9 października zawarł Donald Trump z Władimirem Putinem. Na mocy tej umowy Rosja sprzeda Stanom Zjednoczonym 300 tys. ton oleju napędowego, a choćby 4,8 mln ton rosyjskiego diesla trafi na światowe rynki. Europejscy politycy nie kryją oburzenia, a Amerykanie mówią o hipokryzji.