Autor z przymrużeniem oka zastanawia się, czy Kraków w ogóle potrzebuje prezydenta. Nierówne wieże Kościoła Mariackiego, niedokończony hejnał, Sukiennice bez sukna i Lajkonik bez prawdziwego konia — problemów do rozwiązania przecież nie brakuje. Tomasz Olbratowski w humorystyczny sposób rozprawia się z krakowskimi tradycjami i dochodzi do zaskakującego wniosku. Czy miasto poradziłoby sobie lepiej bez prezydenta?