Na cmentarzu w Ostrówkach na Wołyniu 30 sierpnia 2026 roku pochowano szczątki 55 Polaków zamordowanych przez OUN-UPA, w tym 26 dzieci. Ofiary odnaleziono podczas prac w Ostrówkach i Woli Ostrowieckiej. Ten pogrzeb przywraca im należną godność, ale około 300 mieszkańców obu wsi przez cały czas nie ma grobu.
Pogrzeb dokładnie 83 lata po mordzie
Uroczystość odbyła się na starym polskim cmentarzu w Ostrówkach, w miejscu jednej z najtragiczniejszych zbrodni dokonanych na Polakach na Wołyniu. Przy ołtarzu polowym odprawiono Mszę świętą pod przewodnictwem biskupa łuckiego Witalija Skomarowskiego. Potem szczątki złożono w zbiorowej mogile, a uczestnicy oddali hołd zamordowanym.
Data pogrzebu była wymowna. 30 sierpnia 1943 roku oddziały OUN-UPA zaatakowały Ostrówki i Wolę Ostrowiecką. IPN szacuje liczbę zamordowanych w obu wsiach na około 1050 osób, w tym około 400 dzieci. Dawne polskie osady zostały zniszczone, a dziś ich miejsce zajmują pola i lasy.
Szczątki 55 osób wydobyte latem
Prace ekshumacyjne trwały od 13 lipca do 7 sierpnia 2026 roku. Prowadzili je pracownicy Instytutu Pamięci Narodowej, przedsiębiorstwa „Wołyńskie Starożytności” i specjalista medycyny sądowej z Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu, przy udziale przedstawicieli polskiego Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Miejsca pochówku ustalono podczas wcześniejszych poszukiwań.
Wydobyto szczątki 55 osób. Wśród nich było 26 dzieci, a większość dorosłych stanowiły kobiety. Z kości pobrano materiał genetyczny, który może pomóc w identyfikacji ofiar, jeżeli badacze otrzymają materiał porównawczy od krewnych. Wcześniejsze informacje o pracach IPN pokazywały, jak żmudne i delikatne jest przywracanie nazwisk ludziom wrzuconym do bezimiennych dołów.
Nie był to pierwszy pochówek w Ostrówkach. Szczątki odnajdywane podczas poprzednich ekshumacji składano tam do mogił zbiorowych w 1992, 2011 i 2015 roku. Tegoroczne trumny spoczęły w jednej z istniejących kwater, obok krzyża upamiętniającego ofiary. Każda taka ceremonia zamyka los konkretnych osób, ale równocześnie odsłania skalę zaległości.
Prawda jest warunkiem pojednania
W pogrzebie uczestniczyły rodziny pomordowanych, przedstawiciele władz Polski i Ukrainy, duchowni katoliccy i prawosławni oraz osoby od lat zabiegające o pamięć o zbrodni wołyńskiej. List prezydenta Karola Nawrockiego odczytał jego doradca Jakub Banaszek. Prezydent zapewnił, iż Polska nie zaprzestanie starań o należyty pochówek i upamiętnienie wszystkich rodaków zgładzonych przez OUN-UPA.
Zastępca prezesa IPN Karol Polejowski przypomniał, iż około 300 mieszkańców Ostrówek i Woli Ostrowieckiej wciąż czeka na odnalezienie. Historia Krwawej Niedzieli i całej rzezi wołyńskiej uczy, iż przemilczenie nie leczy ran. Polska ma prawo domagać się zgód na dalsze poszukiwania, ekshumacje i godne pogrzeby.
Wojna Rosji przeciw Ukrainie nie unieważnia polskiej pamięci. Przeciwnie, trwałe stosunki między narodami potrzebują prawdy, szacunku dla ofiar i odrzucenia kultu sprawców. Zgoda władz ukraińskich na prace w Ostrówkach była krokiem we adekwatną stronę. Teraz potrzebne są kolejne zgody i konsekwentne działanie, aż ostatnia odnaleziona ofiara otrzyma imię oraz grób.
Źródła: Instytut Pamięci Narodowej, Radio Maryja
Źródło: Radio Maryja










