Platinum deficit by the end of the decade and a drastic drop in inventories. crucial update

niepoprawni.pl 52 minutes ago

Platyna straciła około 40% od lokalnego szczytu, ale jej fundamenty pozostają silne. Deficyt ma utrzymać się do końca dekady, a globalne zapasy metalu gwałtownie się kurczą. Czy obecne ceny tworzą atrakcyjną okazję inwestycyjną?

Uwaga: odświeżyłem moje kompendium poświęcone rynkowi platyny i palladu. Doszło kilka nowych aktywów zapewniających ekspozycję na te metale. Zanim przeczytasz ten krótki komentarz rynkowy, warto abyś najpierw zapoznał się ze wspomnianym opracowaniem. Lektura obu tekstów pomoże Ci się lepiej zorientować w bieżącej sytuacji oraz podjąć świadome decyzje inwestycyjne.

]]>Jak inwestować w platynę i pallad w 2026 roku? Wszystko co musisz wiedzieć]]>

W minionych kilku latach, globalny rynek platyny doświadczał deficytów metalu na rynku. Innymi słowy rok w rok było go mniej niż wynosiło zapotrzebowanie. Sugerowałoby to, iż ceny metalu odpowiednio wzrosły w tym okresie, ale nic takiego nie miało miejsca aż do połowy 2025 roku. Wówczas metal faktycznie zaczął drożeć, wyłamując się z kilkuletniej konsolidacji przypominającej klin. Zwracałem na to uwagę w swoim artykule pt. ]]>„Platyna – fałszywe wybicie, czy początek hossy?”]]>.

Od lokalnego szczytu, który został osiągnięty po wspomnianym wybiciu (styczeń bieżącego roku), ceny platyny osunęły się do tego momentu o ok. 40%. Czy to odpowiedni moment, aby ponownie rozważyć platynę do portfela inwestycyjnego? Zapraszam do lektury artykułu, w którym staram się odpowiedzieć na to pytanie.

Trendy w motoryzacji sprzyjają platynie

W minionych kilku latach, panowało bardzo silne przekonanie, iż auta elektryczne zdominują świat motoryzacji. Platyna, jako metal wykorzystywany do produkcji katalizatorów w pojazdach spalinowych był wówczas mało pożądany przez inwestorów. Prym wiodły za to tzw. battery metals (metale wykorzystywane do produkcji akumulatorów): lit, nikiel, kobalt. Platyna, mimo chronicznego deficytu rynkowego poruszała się trendem bocznym.

W międzyczasie jednak nastąpiła brutalna weryfikacja nierealnych oczekiwań wobec tempa rewolucji w motoryzacji (przechodzenie na auta bateryjne nie było tak szybkie jak zakładano).

Rynek zrewidował narrację o natychmiastowym uśmierceniu silnika spalinowego, co w połączeniu z mocnymi fundamentami rynkowymi platyny (wrócimy do tego dalej w artykule) dało podstawę do wzrostu cen od 2025 roku.

Sprzedaż aut czysto elektrycznych (BEV) wyraźnie zwolniła ze względu na wysokie ceny, spadające dopłaty i ograniczenia infrastrukturalne. Producenci (jak Toyota, Volvo czy koncerny z USA) przesunęli uwagę na pojazdy hybrydowe (HEV, PHEV oraz EREV).

Tutaj kluczowa informacja: Hybryda to przez cały czas silnik spalinowy, który wymaga układu wydechowego z katalizatorem. Ze względu na często obecny w tych autach tryb start-stop i pracę na zimnym silniku, hybrydy często potrzebują wyższych dawek platynowców (PGM) w katalizatorze niż auta napędzane wyłącznie paliwem, aby spełnić wyśrubowane normy emisji.

Dodatkowo, przez lata pallad był znacząco droższy od platyny, co skłoniło koncerny motoryzacyjne do częściowego przestawiania linii produkcyjnych na tańszą platynę w katalizatorach silników benzynowych i hybrydowych.

Zatem rynek motoryzacyjny ewoluował w ostatnich latach w sposób sprzyjający zapotrzebowaniu na platynę.

Czytaj dalej: ]]>Deficyt platyny do końca dekady i drastyczny spadek zapasów. Ważna aktualizacja]]>

]]>MACD, RSI, dywergencje: praktyczny przewodnik po analizie technicznej]]>

Autor: ]]>Konrad Pietruszka]]>

Read Entire Article