Przeczytałem większość książek Piotra Zychowicza. Lansuje On tezę, iż gdybyśmy z Hitlerem razem uderzyli na Sowietów, to by zginęło nie 6 milionów Polaków, tylko, na przykład, milion.
Może tak, może nie, ale można uznać Piotra Zychowicza za sympatyka Niemców, a wroga Rosji. Natomiast usytuowanie Go na polskiej mapie politycznej jest ciekawe, bo raczej bliżej Mu do PiS-u niż do KO (był redaktorem „Uważam Rze”, „Do Rzeczy”, Telewizji Republika).
Ciekawe, jak (i czy w ogóle) skomentuje idiotyczne wypowiedzi prezesa Kaczyńskiego na temat Niemiec w roku 2026?
Michał Leszczyński










