Polski podatnik inwestuje fortunę w polskich pilotów. Warto więc zadbać, aby były to dobrze wydane pieniądze. Żeby tak było, należy wyselekcjonować najlepszych kandydatów i profesjonalnie ich wyszkolić. A następnie zadbać, aby jak najdłużej utrzymać ich w umiejętności latania. O tym rozmawiają uczestnicy konferencji szkoleniowej „Zdrowie Pilota Przyszłości vs Przyszłość Zdrowia - Medycyna Lotnicza i Profilaktyka Zdrowia Pilota - Przywilej czy Konieczność?”. Tę największą w 2026 r. debatę o lotnictwie i medycynie zorganizował Inspektorat Sił Powietrznych oraz Wojskowy Instytut Medycyny Lotniczej.
- Wyszkolenie jednego pilota F-16 trwa dwa lata i kosztuje ok. 5,18 mln dol. (ok. 21 mln zł). Za półroczny kurs pilota samolotu FA-50 trzeba zapłacić ponad 1 mln dol. Do tego należy dodać koszty osobowe, podwyższania kwalifikacji i podtrzymywania umiejętności. Musimy więc zadbać, aby podatnik inwestujący w wojsko, miał zagwarantowany dobry zwrot z tej inwestycji – mówi płk dr hab. n. med. Grzegorz Kade, prof. UwS, dyrektor WIML.
Konferencja szkoleniowa - prowadzona w Wojskowym Ośrodku Szkolenia Kondycyjnego w Zakopanem-Kościelisku między 30 marca a 3 kwietnia 2026 r. – pozwala na wymianę doświadczeń oraz integrację środowiska medycznego, lotniczego, instytucji współpracujących i nadzorujących.
