PILNE! Zamach terrorystyczny w Krakowie

magnapolonia.org 5 hours ago

Krakowski Rynek Główny stał się areną wydarzeń typowych dla miast Zachodniej Europy. Według napływających informacji napastnicy ostrzelali przypadkowych przechodniów, doprowadzając do śmierci dwóch osób i poważnych ran kolejnych. Służby prowadzą działania, a okoliczności zdarzenia są wyjaśniane. Bez względu na to, jakie ostatecznie okażą się motywy sprawców, wydarzenie to jest symbolem nowej ery w Polsce i ostatnim ostrzeżeniem dla wszystkich odpowiedzialnych za masową imigrację do naszego państwa.

W Krakowie miał miejsce zamach terrorystyczny. Jak się okazuje państwo kompletnie nie jest przygotowane na zagrożenia, które w ostatnich latach coraz wyraźniej dotykają zachodniej Europy. Politycy w ogóle wyciągnęli wniosków z krwawych zamachów w Paryżu, Brukseli, Berlinie czy Nicei, a choćby ostatniego, ukraińskiego zamchu w Jarosławiu. Nie kontrolujemy, kto przekracza nasze granice, kto osiedla się w Polsce i czy osoby te nie stanowią zagrożenia dla bezpieczeństwa publicznego.

Warto zwrócić uwagę na zasadniczą różnicę między przestępczością, z którą Polska zmagała się przed okresem masowej imigracji, a zagrożeniami, o których dziś coraz częściej dyskutujemy. W latach 90. i na początku XXI wieku mieliśmy w Polsce brutalne porachunki gangsterskie, strzelaniny, egzekucje i walki między grupami przestępczymi. Były to jednak przeważnie działania kierunkowe. Ich ofiarami padali ludzie związani ze światem przestępczym, konkretni przeciwnicy gangów lub osoby uwikłane w nielegalne interesy. Zwykły przechodzień nie był zasadniczym celem takich operacji, a jeżeli obrywał to zupełnie przypadkowo.

Dzisiejsze wydarzenia, takie jak zamach Ukraińca w Jarosławiu, w którym ucierpiały kompletnie przypadkowe osoby, wczorajsze podpalenie przez murzyna pizzerii w Warszawie, czy dzisiejszy atak w Krakowie przywołują zupełnie inny rodzaj zagrożenia. Przez lata ostrzeżenia dotyczące konsekwencji masowej migracji traktowano jako przejaw ksenofobii i politycznej histerii. Każdy, kto wskazywał na problemy z imigrantami, w tym ryzyko przenikania do Europy radykalnych środowisk i trudności w weryfikowaniu tożsamości przybyszów, był przedstawiany jako przeciwnik „otwartego społeczeństwa”.

Tymczasem doświadczenia zachodniej Europy pokazują, iż polityka migracyjna prowadzona bez odpowiedzialności i nakierowana na jak największą ilość ściągniętych trzecioświatowców, ma bardzo wysoką cenę. Cenę tę widzieliśmy w Jarosławiu i widzimy w Krakowie. Nie można udawać, iż masowy napływ ludności z regionów dotkniętych konfliktami, radykalizmem i niestabilnością polityczną nie stwarza dodatkowych wyzwań dla służb bezpieczeństwa i ryzyka zamachów. Im większa skala migracji, tym większe prawdopodobieństwo skrajnych zachowań, także dokonywanych przez polskich obywateli, którzy mają tego dość.

Jeżeli III RP nie zmieni podejścia, a kolejne państwa będą kontynuować politykę otwierania granic bez opamiętania, ryzyko, iż wydarzy się kolejny zamach, będzie tylko rosło. Wraz z napływem kolejnych grup dzikiej i półdzikiej ludności z Ukrainy, Afryki, Azji i Ameryki Południowej, przy jednoczesnym braku skutecznej kontroli i czysto deklaratywnej integracji, zwiększa się liczba potencjalnych zagrożeń, których państwo nie zdoła odpowiednio wcześnie rozpoznać, podobnie jak jest we Francji, Anglii, Szwecji i Niemczech.

Polska nie może popełnić błędów Zachodu. Nie powinniśmy czekać, aż na naszych ulicach dojdzie do kolejnych tragedii i śmierci przypadkowych cywilów, by politycy łaskawie rozpoczęli poważną dyskusję o bezpieczeństwie. Państwo ma obowiązek chronić przede wszystkim swoich własnych obywateli. Krakowskie wydarzenia powinny być impulsem do postawienia konkretnych pytań o bezpieczeństwo granic, skuteczność służb i kierunek polityki migracyjnej. Bezpieczeństwo Polaków nie może być ceną za ideologiczne eksperymenty europejskich elit.

Jeszcze raz przypomnijmy, aby wybrzmiało to dostatecznie mocno: przed masową imigracją organizowaną przez ostatnie rządy kliki POPiS, takich wydarzeń w Polsce nie było. Zamach jak ten w Krakowie czy Jarosławiu to coś zupełnie nowego w Polsce. To prawdziwie nowa era.

Polecamy również: SAFE czyli unijna pętla na szyi Polski

Read Entire Article