Krzysztof Szczucki w "Śniadaniu Rymanowskiego" zaprzeczył, by Mateusz Morawiecki planował rozłam PiS. - Muszę szczerze i uczciwie powiedzieć, iż to pan prezes Jarosław Kaczyński dywagował na te tematy - powiedział. W kontrze stanął Radosław Fogiel, zarzucając partyjnemu koledze, iż stowarzyszenie Morawieckiego "wyrosło na plecach" partii.
Pierwsze takie spotkanie po rozłamie w PiS. "Serdecznie współczuję"

- Nieprawdą jest, od razu też chcę zdementować, iż Mateusz Morawiecki proponował podział Prawa i Sprawiedliwości. Muszę szczerze i uczciwie powiedzieć, iż to pan prezes Jarosław Kaczyński dywagował na te tematy, sam uczestniczyłem w takich rozmowach, kiedy mówił, iż być może taki podział byłby dobry. Ale wszyscy też wiedzieliśmy, iż nigdy na coś takiego się nie zdecyduje - wyznał Krzysztof Szczucki w programie "Śniadanie Rymanowskiego w Polsat News i Interii".
Poseł PiS znalazł się na liście polityków, którzy odmówili podpisania oświadczenia o braku przynależności do stowarzyszeń politycznych działających w ramach partii. We wtorek ma zostać przedstawiona decyzja o jego skreśleniu z listy członków formacji Jarosława Kaczyńskiego.
Szczucki wprost o skutkach rozłamu. "Ofiarą stanie się PiS"
- My ubolewamy w tym sensie, iż ofiarą tego wszystkiego stanie się Prawo i Sprawiedliwość - stwierdził Szczucki, pytany o rozłam partii.
Dopytywany, czy współczuje kolegom, którzy pozostaną w PiS, Szczucki sugerował, iż ugrupowanie nie będzie mogło w pełni oddychać bez jednego płuca. - Panie redaktorze, przekona się pan, iż Prawo i Sprawiedliwość (w sondażach - red.) spadnie poniżej 20 proc. - ocenił poseł, wskazując, iż pułap 35 proc. poparcia jest wydaje się dla tej partii niemożliwy.
Spięcie Szczuckiego z Foglem. "Współczuję"
Poseł PiS Radosław Fogiel, który znalazł się po przeciwnej stronie sporu, zwracał natomiast uwagę na to, iż osiągnięcia Mateusza Morawieckiego odbyły się pod liderstwem Jarosław Kaczyńskiego.
Jak mówił Fogiel, działalność stowarzyszenia Rozwój Plus Morawieckiego mogła być kontynuowana w partii po jego rozwiązaniu. - I tak, dwa płuca są ważne, ale zaczyna być problem, o ile organ wewnętrzny wyrasta nagle gdzieś na plecach, czy jest poza organizmem. To nie jest sytuacja 100 proc. medycznie wskazana - zobrazował.
Szczucki stwierdził, iż "serdecznie współczuje" Foglowi, który, pozostając w PiS, musi tworzyć "narrację, na którą coraz większy wpływ mają Ziobryści".
Bosak o szansie Konfederacji po rozłamie w PiS
Krzysztof Bosak odniósł się do podziału w PiS, wskazując na autorytarną władzę Kaczyńskiego, którą - jak stwierdził - najwyraźniej nie wszyscy zaakceptowali.
- Myślę, iż takie konflikty o przywództwo rozstrzygane poprzez rozłamy, to nie jest coś, z czego ktokolwiek powinien się cieszyć, dlatego iż dobra kultura polityczna powinna polegać na tym, iż partie po utracie władzy zmieniają przywództwo na kongresach, natomiast PiS jest partią rządzoną jednoosobowo - zauważył.
Jednocześnie Bosak przyznał, iż obecna sytuacja jest szansą dla Konfederacji, zwłaszcza jeżeli wyborcy PiS podzielą się na pół. - Możemy w ciągu miesiąca-dwóch mieć taką sytuację, iż Konfederacja będzie pierwszą siłą na polskiej prawicy - powiedział Bosak.
Artykuł aktualizowany.









